Na portalu tzw. Komitetu Obrony Demokracji pojawiła się niecodzienna odezwa "do wszystkich Polaków". Jej autorzy wzywają - ni mniej, ni więcej - do „wypowiedzenia posłuszeństwa” demokratycznie wybranym władzom Polski.

Pod apelem podpisali się: Sławomir Broniarz (przewodniczący Związku Nauczycielstwa Polskiego), Władysław Frasyniuk, Krystyna Janda, Jacek Jaśkowiak (prezydent Poznania), Jacek Karnowski (prezydent Sopotu), Mateusz Kijowski (szef #KOD), Marta Lempart (inicjatorka tzw. strajku kobiet), Adam Mazguła (płk rezerwy WP), Ryszard Petru, Grzegorz Schetyna, aktor Krzysztof Pieczyński, Aleksander Smolar, prezes Fundacji im.

Reklamy
Reklamy

Stefana Batorego oraz Lech Wałęsa.

Histeria KOD-ziarzy

W sformułowanej w histerycznym tonie odezwie czytamy między innymi, że rok rządów Prawa i Sprawiedliwości to czas "metodycznego niszczenia Polski, jej stosunków z sąsiadami i wizerunku na świecie". Zdaniem autorów, partia rządząca podporządkowała swoim interesom "niemal wszystkie instytucje publiczne", a media państwowe zmieniła w prorządową tubę, która nie waha się kłamać i manipulować. Według sygnatariuszy apelu, polskie społeczeństwo jest dziś dotkliwie podzielone, a winę za to ponoszą rząd i Prezydent. Jak można się domyślać, autorzy odezwy - w tym szef rządzącej Polską przez 8 lat Platformy Obywatelskiej, Grzegorz Schetyna - nie mają sobie pod tym względem nic do zarzucenia.

Dalej czytamy, że właśnie nadszedł moment, by "wypowiedzieć posłuszeństwo tej władzy".

Reklamy

Autorzy odezwy nie tłumaczą niestety, dlaczego ten moment nadszedł akurat teraz, a nie - dajmy na to - miesiąc temu. Tak czy inaczej, sygnatariusze apelu wzywają, by 13 grudnia Polacy wyszli na ulice wszystkich miast i miasteczek i pokazali, że "nie zgadzają się na niszczenie Polski". "Zaprotestujmy przeciwko aroganckiej wszechwładzy #PiS" - apelują KOD-ziarze.

Opozycja chce obalić legalnie wybrany rząd?

W kontekście tej dziwacznej odezwy nie od rzeczy będzie przypomnieć niedawne słowa pułkownika Adama Mazguły (jednego z sygnatariuszy apelu), który stwierdził, że wojsko może "stanąć w obronie Konstytucji". Z kolei inny prominentny przedstawiciel opozycji, mgr Jerzy Stępień stwierdził, że rząd PiS niedługo "się wykopyrtnie". Czy zapowiedziane na 13-tego grudnia masowe protesty mają być pretekstem do realizacji takiego scenariusza? Warto przypomnieć słowa publicysty Stanisława Michalkiewicza, którego zdaniem KOD został specjalnie powołany do życia po to, by prowokować rozruchy i niepokoje społeczne. Michalkiewiczowi wtóruje prof. Krystyna Pawłowicz, która na Facebooku pisze: "Dzieci postkomunizmu chcą obalić na ulicach obecny polski rząd i inne polskie władze".

źródło: koduj24.pl

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione. #manifestacja