Jerzy Stępień, były prezes Trybunału Konstytucyjnego, udzielił Radiu Zet wywiadu, w którym formułował zaskakujące tezy, dotyczące obecnej ekipy rządzącej oraz groził swoim krytykom procesami sądowymi.

Stępień: 'Ten rząd sformułowano idiotycznie'

Jerzy Stępień nie po raz pierwszy dał się poznać, jako krytyk Prawa i Sprawiedliwości, choć do tej pory raczej ograniczał się do recenzowania poczynań #PiS-u w odniesieniu do Trybunału Konstytucyjnego. Tym razem Stępień wziął się za ocenianie gabinetu Beaty Szydło, a swoimi oryginalnymi spostrzeżeniami podzielił się ze słuchaczami Radia Zet. Według byłego prezesa Trybunału Konstytucyjnego, obecny rząd "sformułowano idiotycznie", bo "w jednym rządzie mamy dwa rządy".

Reklamy
Reklamy

W opinii Jerzego Stępnia, tym "drugim rządem" kieruje Mateusz Morawiecki, zaś jego wpływy są tak wielkie, że skutkuje to nierównowagą w obrębie gabinetu, co w niedalekiej przyszłości doprowadzi do - jak to ujął były szef TK - "wykopyrtnięcia się tego rządu".

Trzeba przyznać, że jest to bardzo interesująca teza – pytanie tylko, czy rząd "wykopyrtnie się" sam, czy ktoś mu w tym pomoże. Warto przypomnieć w tym kontekście niedawne słowa pułkownika Adama Mazguły, który stwierdził, że wojsko "może stanąć w obronie konstytucji". Czyżby prezes Stępień wiedział coś, czego my jeszcze nie wiemy?

Były prezes TK grozi procesami

Oprócz wygłaszania zagadkowych hipotez na temat przyszłości polskiego rządu, Jerzy Stępień zapowiedział również wytoczenie procesów sądowych posłowi Piotrowiczowi, senatorowi Żarynowi oraz prof.

Reklamy

Zaradkiewiczowi - byłemu dyrektorowi zespołu orzecznictwa i studiów w TK. Powodem, dla którego były prezes Trybunału Konstytucyjnego chce się z wymienioną trójką procesować są ich wypowiedzi na temat Fundacji Rozwoju Demokracji Lokalnej, którą kieruje Jerzy Stępień. Dziennikarze i politycy zarzucają Stępniowi, że jego fundacja była finansowana przez poprzednią władzę i warszawski magistrat. Prof. Zaradkiewicza ma skarżyć sama fundacja byłego prezesa TK, z kolei z prof. Janem Żarynem były prezes TK chce się procesować za nazwanie go "post pezetpeerowcem". "No i będzie miał proces o to, to znaczy chyba, że mnie szybko przeprosi, zapłaci jakąś odpowiednią kwotę - mówił Stępień. Jerzy Stępień domaga się również przeprosin od posła Prawa i Sprawiedliwości Stanisława Piotrowicza.

źródło: gazeta.pl, wpolityce.pl

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione #Jerzy Stępień #Trybunał Konstytucyjny