Grzegorz Schetyna powołał tzw. gabinet cieni. W jego skład wchodzą politycy Platformy Obywatelskiej, których zadanie polegać będzie na monitorowaniu pracy polityków PiS. W skład gabinetu wchodzą doświadczeni politycy partii, a także osoby "spoza świecznika", kompletnie nie znane szerszej publiczności. Platforma wyraźnie szuka swojej roli na przetrwanie w opozycji do czasu kolejnych wyborów parlamentarnych. Czy to słuszna strategia?

Przegrane wybory i rok w opozycji

Rok 2015 był bardzo pechowy dla PO. Partia przegrała dwie ważne kampanie. Bronisław Komorowski został pokonany przez skazywanego początkowo na przegraną Andrzeja Dudę w wyborach na stanowisko prezydenta RP.

Reklamy
Reklamy

Na jesieni PO musiała uznać wyższość partii Jarosława Kaczyńskiego, która wygrała wybory parlamentarne. Po roku spędzonym w opozycji sytuacja Platformy Obywatelskiej nie wygląda najlepiej. Partia wciąż jest największym opozycyjnym klubem poselskim, rządzi w większości województw, a także ma sporą grupę reprezentantów w Europarlamencie. Niestety jej notowania spadły do 14 proc. poparcia, dlatego partia pod nowym przywództwem Grzegorza Schetyny musi znaleźć dobrą strategię aby poprawić notowania.

Gabinet cieni, powołany dzień po rocznicy rządu Beaty Szydło, ma pomóc Platformie odbić się od politycznego dna. W jego skład wchodzą posłowie dwóch największych frakcji, czyli Schetyny i byłej premier Ewy Kopacz. Wśród tak zwanych „ministrów” znajdują się osoby znane, jak np. Cezary Grabarczyk, a także kompletnie nie znane szerszej publiczności.

Reklamy

Sprawia to pewien problem, ponieważ część spośród nowych "ministrów" może odpychać wyborców, niezadowolonych z rządów PO. Pozostali jako kompletnie nieznani nie będą przykuwać ich uwagi.

Dużym błędem PO było zaangażowanie się w walkę z PiS w sprawie Trybunału Konstytucyjnego. Dziś wiadomo, że ustawienie się w roli obrońców demokracji nie przynosi rezultatów. Większość wyborców woli w spokoju korzystać z programu 500 + niż walczyć z „dyktatorem” Kaczyńskim. Według większości wyborców PiS jest partią, która spełnia obietnice wyborcze. Platforma krytykując PiS naraża się na oskarżenia w stylu „rządziliście osiem lat”, „mielicie osiem lat na załatwienie tej sprawy”. W takiej sytuacji słabe sondaże nie dziwią.

Co będzie dalej?

Ostatni rok w opozycji nie wygląda najlepiej dla PO. Oprócz próby dogonienia Prawa i Sprawiedliwości pozostaje jeszcze walka z innymi partiami opozycyjnymi. W naturalny sposób cześć wyborców PO odpływa do Nowoczesnej, a to jeszcze bardziej pogarsza sytuacje partii.

Reklamy

Rola obrońców demokracji nie przynosi rezultatów. Gabinet cieni będzie polegał na mało konstruktywnym krytykowaniu ministrów PiS za wszystko. Na pierwszym planie występują osoby albo nie znane albo kojarzące się z poprzednią, nieudaną kadencją. Przyszłość dla PO nie wygląda najlepiej, a wszystko wskazuje na to, że w obecnej formie do kolejnych wyborów parlamentarnych partia ta bez podziałów nie przetrwa.

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione. #polityka #Platforma Obywatelska