#sąd we Wrocławiu skazał narodowca na karę 10 miesięcy bezwzględnego więzienia. Podczas demonstracji ONR spalił on bowiem kukłę Żyda. Prokurator domagał się kary lżejszej – 10 miesięcy ograniczenia wolności. Opozycyjne wobec #PiS media wyrażają zachwyt z kary nałożonej na narodowca.

Sąd we Wrocławiu zrobił z Piotra Rybaka bohatera narodowców

Nasza Konstytucja dopuszcza karanie obywateli za przestępstwa polityczne, którymi są: publiczne promowanie faszyzmu oraz komunizmu, nawoływanie do przemocy na tle światopoglądowym, a także dyskryminowanie ludzi na tle etnicznym.

Dyskurs polityczny niestety żywi się przemocą semiotyczną.

Reklamy
Reklamy

Politycy nawołują do niszczenia konkurencji, dewaluując jej idee. Akt Piotra Rybaka był czynem nawołującym do fizycznego unicestwienia Żydów. Ten rodzaj apeli publicznych stanowi fundament promowania ideologii kato-nacjonalistycznej. Wrocławski sąd ukarał więc nacjonalistę za publiczną promocję faszyzmu, która jest konstytucyjnie zakazana. Piotr Rybak stanie się więźniem politycznym. Nacjonaliści okrzykną go swoim bohaterem.

Sprawiedliwy sąd powinien karać symetrycznie

"Prawy sąd", który usiłuje budować PiS, ma karać za przestępstwa polityczne w sposób symetryczny. Jeśli więc antyklerykałowie zaczną palić kukły aniołów i papieży, muszą liczyć się z podobnymi karami. Ich działania symboliczne będą interpretowane przez sądy jako akty nawoływania do przemocy wobec katolików.

Dyskurs polityczny nie dokonuje się wyłącznie na tle pochodni z kukieł lub ludzi.

Reklamy

Jego fundamentem są wypowiedzi. Nietrudno jest zinterpretować wiele antyklerykalnych opinii, wyrażonych w słowach jako akty nawoływania do dyskryminowania i dewaluowania chrześcijan. Wystarczy przywołać słynną frazę Ewy Wójciak, która wybór Jorge Bergoglio na papieża skwitowała słowami: „No i ch..a wybrali”. Ferując wyroki symetrycznie, wrocławski sąd nie miałby więc dzisiaj żadnej wątpliwości w skazaniu jej na karę więzienia.

Demonstracje polityczne odbywają się nie tylko w przestrzeni urbanistycznej. W Internecie, na stronach społecznościowych, niemal każdego dnia antypisowska opozycja organizuje jakiś happening. Lwia część wypowiedzi na forach fejsbukowych nadaje się do zinterpretowania przez sądy jako nawołujące do przemocy wobec katolików z PiS.

Wyrok dla nacjonalisty jako precedensowy wzorzec kar wymierzanych przez pisowskie sądy

Najnowsze dane GUS wskazują, że w 2017 roku Polska przeżyje gospodarczy kryzys. Na tym tle pisowskie czystki w wielu sferach życia społecznego naszego kraju wywołają ostre protesty, podczas których będą padały bluźniercze słowa w odniesieniu do rządzących polityków oraz wspierających ich biskupów.

Reklamy

Istnieje skuteczna metoda tłumienia buntów wobec władzy. Jest nią wsadzanie do więzień opozycyjnych liderów. Nie będą jednak nimi nacjonaliści, którzy ćwiczą swoje sprawności w wojskach Macierewicza. Ponieważ pisowska rewolucja uderza w dotychczasowych beneficjentów przemian ustrojowych w Polsce po 1989 roku, w pierwszych szeregach manifestacji przeciwko PiS będą szli liberałowie i antyklerykałowie. Ich semiotyczne bluźnierstwo, skierowane w stronę PiS i Episkopatu, będzie również karane więzieniem - w imię zasady symetrii kary.

Puenta

Kary więzienia za mowę nienawiści na tle etnicznym nie spełniają żadnej funkcji prewencyjnej. Skutkiem surowego ukarania narodowca będzie wzmocnienie w społeczeństwie postaw agresywnego nacjonalizmu. Nie jest wykluczone, że wrocławski happening sądowy został zaprogramowany politycznie jako akcja zmiany wizerunku PiS. Partia Kaczyńskiego ma jawić się jako walcząca twardą ręką z politycznym radykalizmem. Dla katolików, określanie ich religii jako światopoglądu ciemnoty, jawi się jako bluźnierczy przejaw szatańskiego oszołomienia. Zgodnie z zasadą symetrii i przyzwoleniem społecznym, PiS może również rozpocząć walkę twardą ręką z obywatelami, którzy śmieją się z Chrystusa-Króla. Pamiętajcie! Kij ma dwa końce.

Źródło: newsweek.pl

Kopiowanie i wykorzystywanie treści bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione.

#nacjonalizm