Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji - #Mariusz Błaszczak - zabrał głos w sprawie bezpieczeństwa tegorocznego Marszu Niepodległości. Wyraźnie zaznaczył, że obecny rząd nie zamierza w żaden sposób prowokować uczestników.

Minister uważa, że to, co działo się #11 listopada w czasie ostatnich lat, nie było dobre. Przyznaje, że ze strony władz państwowych dochodziło do nadużyć. W tym roku o niczym takim ma nie być mowy. Pojawił się również temat nagrań z czasów afery taśmowej. To na nich szef CBA, czyli Paweł Wojtunik, wypowiadał się o prowokacjach ze strony policji. Uspokajano, że aktualnie nikt z rządu nawet nie myśli o psuciu tego narodowego święta.

Reklamy
Reklamy

Pan Mariusz Błaszczak zaznaczył również, że ma szczerą nadzieję na to, że ten dzień, 11 listopada, będzie dla wszystkich dniem dobrze i należycie spędzonym. Dniem poczucia, że to nasze narodowe, biało-czerwone barwy, są teraz najważniejsze.

Bardzo dobry miesiąc dla polityków PiS-u!

Zwrócił również uwagę na to, że są media, które specjalnie podsycają atmosferę. Należy do nich między innymi Gazeta Wyborcza, która stara się napuścić zwolenników marszu na ich przeciwników. Pojawiły się jednak zapewnienia o tym, że policja mimo wszystko będzie gotowa. Na miejscu ma się pojawić aż siedem tysięcy funkcjonariuszy.

Po raz kolejny członek Prawa i Sprawiedliwości mocno i trafnie uderza w opozycję. Nie tak dawno Antoni Macierewicz bez skrupułów skrytykował Pawła Grasia, mocno go przy okazji kompromitując, o czym oczywiście nie zapomnieliśmy napisać.

Reklamy

Dobrze poszło również pani Pawłowicz. Bez pardonu zażądała od KRRiT odebrania koncesji TVN-owi i interwencji prokuratora! Ewidentnie politycy partii rządzącej mają dobry miesiąc.

Wracając jednak do ministra Błaszczaka: odniósł się on również do sprawy związanej z Anną Zalewską. Szefowa Ministerstwa Edukacji Narodowej znalazła się w ciężkiej sytuacji, ponieważ opozycja domagała się jej odwołania. Jednak jej partyjni koledzy stoją za nią murem. Nie zapowiada się więc na to, aby pani minister musiała ustępować ze stanowiska. 

Mariusz Błaszczak podsumował swoją wypowiedź, znów odnosząc się do opozycji. Stwierdził, że jest wiecznie nastawiona na "nie". W dodatku sama nie stwarza żadnej sensownej alternatywy.

źródło: wpolityce.pl

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione.

  #Marsz Niepodległości