Ostatnie sondaże, przeprowadzone przez CBOS i TNS Polska, okazały się nieco łaskawsze dla #PiS. Mimo to, średnia wszystkich październikowych wyników sondaży pokazuje sukcesywne kurczenie się elektoratu PiS.

Wyniki sondażowe PiS od listopada 2015 roku

W listopadzie 2015 roku średnie poparcie dla PiS wyniosło 37,7%. Szopka z Trybunałem Konstytucyjnym oraz powstanie Komitetu Obrony Demokracji spowodowało znaczące obniżenie notowań partii rządzącej, które od grudnia 2015 roku do marca 2016 roku oscylowały wokół 33%. W kwietniu 2016 roku średnia poparcia w sondażach osiągnęła lokalny dołek 31,5%.

Wypłaty 500+ wywołały w maju nową falę poparcia dla PiS. Średnia poparcia ze wszystkich sondaży w tym miesiącu wzrosła do wartości 35,4%, aby w kolejnych dwóch miesiącach obniżyć się do 31,9%.

W wyniku wybuchu afery reprywatyzacyjnej, w sierpniu znowu wzrosło poparcie dla PiS, osiągając wartość 35,1%. Ukazanie przez media związków Macierewicza z osobami z komunistycznych służb bezpieczeństwa, odgrywającymi istotne role w reprywatyzacyjnym przekręcie, spowodowało we wrześniu spadek poparcia dla PiS do poziomu 31,9 %. Październikowa, antyaborcyjna hucpa w Sejmie pogłębiła tendencję spadkową notowań PiS. Od momentu przejęcia władzy, PiS osiągnął w październiku najniższy, średni wynik sondażowy - 31,1%.

PiS powołuje Komisję Weryfikacyjną, zaś Nowoczesna śpi

18 października Kaczyński poinformował publikę, iż resort sprawiedliwości opracował projekt ustawy w sprawie powołania komisji śledczej, która zweryfikuje wszystkie przypadki praktyk reprywatyzacyjnych w Polsce. Ruch Kaczyńskiego ma spowodować zatrzymanie spadków poparcia dla jego partii, gdyż dane sondażowe pokazują korelację pomiędzy obecnością w mediach afery reprywatyzacyjnej i wzrostem poparcia dla PiS. Komisja Weryfikacyjna zacznie więc już w listopadzie "polować na reprywatyzacyjnych złodziei”.

Od lipca 2016 roku średnie poparcie sondażowe dla Nowoczesnej wzrosło z poziomu 15,9% do 18,1%. Niestety wynik uzyskany we wrześniowych i październikowych sondażach jest niemal identyczny. Aktywne wspieranie czarnych protestów nie pomogło więc partii Ryszarda Petru. Przy czym nie zachodzi żadna korelacja pomiędzy spadkiem poparcia dla PiS i wzrostem notowań Nowoczesnej. Dawni zwolennicy PiS, którzy rozczarowali się Kaczyńskim, zasilają grupę wyborców niezdecydowanych, nie przerzucając swojego poparcia na Petru. W społeczeństwie zaczyna więc powoli wzrastać oczekiwanie na pojawienie się nowego podmiotu politycznego.

W listopadzie 2015 roku #PO mogła pochwalić się średnim poparciem na poziomie 18,7%. Dzisiaj sympatię do niej wyraża w sondażach 15% wyborców. Zachodzi korelacja polegająca na tym, że kiedy rośnie poparcie dla Nowoczesnej, to spada ono dla PO. Partia Petru jest więc w stanie wzrastać w wypadku kurczenia się PO.

Optymistyczna liberalnie puenta

W listopadzie 2015 roku przewaga procentowa w sondażach partii katolicko-nacjonalistycznych (PiS i Kukiz’15) nad partiami liberalnymi (#Nowoczesna i PO) wynosiła 16%. W okresie wzmożonej walki o TK w styczniu 2016 roku skurczyła się ona do 3,3%. Wiosną przewaga kato-narodowej prawicy nad liberałami zaczęła znowu rosnąć, osiągając 11,3% w czasie ujawnienia afery reprywatyzacyjnej. W październikowym okresie czarnych protestów różnica sondażowa preferencji wyborczych pomiędzy kato-prawicą a liberałami wyniosła tylko 5,4%.

Sondaże pokazują, że kato-prawica wygrywa z Nowoczesną i PO, kiedy zaczyna polować na reprywatyzacyjnych złodziei i traci w sytuacji angażowania się w prowokowane przez Kościół awantury. Jeśli więc Nowoczesna chce przybliżyć się sondażowo do PiS, to Petru musi o wiele silniej niż Kaczyński zaatakować Gronkiewicz-Waltz, pokazując wyborcom, że też jest w stanie „polować ma złodziei”. Wyniki sondażowe także wskazują na teatr bezpośredniego starcia pomiędzy PiS i Nowoczesną: listopadowy dzień ustanowienia przez Kościół Chrystusa królem i panem narodu.

Źródło: ewybory.eu

Kopiowanie i wykorzystywanie treści wymaga pisemnej zgody Blasting Sagl.