W dobie spadku popularności tradycyjnych mediów, coraz więcej ludzi czerpie wiadomości o świecie z Internetu. W związku z powyższym dobrze wiedzieć, kto odpowiada za dobór i prezentację informacji, które znajdujemy w sieci – w szczególności na portalach, które cieszą się największą popularnością wśród internautów.

Takim serwisem jest Wirtualna Polska, jeden z pięciu największych portali w Polsce. Okazuje się że od listopada br. funkcję dyrektora zarządzającego segmentów wiadomości i biznes obejmie tam #Tomasz Machała – syn Joanny Fabisiak, posłanki Platformy Obywatelskiej. Podlegać mu będą m.in. strona główna wp.pl oraz serwisy publicystyczne i ekonomiczne, w tym Money.pl – popularny portal, zajmujący się kwestiami gospodarczymi.

Prorok nowych mediów, czyli Machała-samochwała

Tomasz Machała to wieloletni redaktor naczelny założonego przez Tomasza Lisa serwisu natemat.pl, który z uwagi na zamieszczony tam niegdyś artykuł o parówkach, sprzedawanych na stacjach „Orlen” bywa nazywany złośliwie „parówkowym portalem”. Portal jest znany z szerzenia poglądów lewicowych i popierania Platformy Obywatelskiej, co – zważywszy na związki rodzinne naczelnego – wydaje się zrozumiałe. Sam Machała zasłynął z kolei wypowiedzią, w której kierowany przez siebie portal porównał do Jezusa noszącego Ewangelię i stwierdził: „My ewangelię nowej jakości reklamy też musimy nosić kilka lat”, dopóki portal nie wyrobi sobie pozycji na rynku.

Machała: Ani ja, ani Tomasz Lis nie głosowaliśmy na PiS

Dotychczasowa aktywność medialna Tomasza Machały pozwala się domyślać, jak będzie wyglądać kierowany przez niego serwis i w jaki sposób będzie się odnosił do obecnej ekipy rządzącej Polską. Czy Prawo i Sprawiedliwość – główny konkurent polityczny Platformy Obywatelskiej – może liczyć na obiektywizm, będący jednym z podstawowych obowiązków dziennikarza?

Odpowiedź na to pytanie ułatwia wypowiedź samego Tomasza Machały. Jak doniósł serwis wpolityce.pl, we wtorek (30.08) miało miejsce pierwsze spotkanie dyr. Machały z jego nowymi pracownikami. Machała miał wygłosić dość jednoznacznie brzmiącą przemowę, w której zawarte było m.in. stwierdzenie, że ani on, ani Tomasz Lis nie głosowali na Prawo i Sprawiedliwość i w przyszłych wyborach też nie zagłosują.

Pytanie, czy podwładni Tomasza Machały zrozumieją aluzję.

źródło: wpolityce.pl

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione.

#Platforma Obywatelska