#Ryszard Petru - lider partii #Nowoczesna, która rok temu znienacka pojawiła na polskiej scenie politycznej i w polskim parlamencie, ponownie rozśmieszył internautów. Tym razem zaprezentował plany na przyszłość swoje i swojego ugrupowania. Nowoczesny Ryszard, jak go nazywają polityczni przeciwnicy i anty-zwolennicy, w jednym z programów w stacji #TVN (Jeden na jeden prowadzonym przez Bogdana Rymanowskiego) przyznał, że planuje ze swoją partią osiągnąć w najbliższych wyborach odpowiednio wysoki wynik. Wynik, który dałby mu możliwość samodzielnego rządzenia. Ryszard Petru dodał również, że rzeczą oczywistą jest to, że zostanie wówczas premierem.

Reklamy
Reklamy

Internauci od razu zwrócili na tą wypowiedź uwagę, jak również zauważyli zawstydzenie lidera Nowoczesnej.

W zeszłym tygodniu sprzyjający Nowoczesnej założyciel Komitetu Obrony Demokracji został pogoniony przez uczestników uroczystości pogrzebowych Danuty Siedzikówny "Inki" oraz Feliksa Selmanowicza "Zagończyka".

W ostatnim czasie powstała świetna kompilacja przedstawiająca TOP 10 wpadek wizerunkowych Ryszarda Petru, dla którego gafy medialne to już prawie codzienność.

 

Historia Nowoczesnej i jej lidera

Powstanie partii Nowoczesna to jedna wielka zagadka. Partia, o której nikt nic nie słyszał jeszcze w maju 2015 roku, w pierwszym swoim sondażu uzyskała już poparcie na poziomie 5%. Niemal znikąd jako polityk pojawił się Ryszard Petru, który przez ponad 10 ostatnich lat był nieaktywny politycznie.

Reklamy

Wcześniejszej przygody z polityką Nowoczesny Ryszard nie może zaliczyć do udanych. Był on współtwórcą reformy emerytalnej z 1997 roku, która - jak się dziś okazuje - do udanych nie należy. Uczeń Leszka Balcerowicza próbował również swoich sił w wyborach parlamentarnych z list Unii Wolności. Bez powodzenia.

Przez okres 10-letniego urlopu od polityki Petru gorąco polecał Polakom zaciąganie kredytów we frankach, sam jako przykład do naśladowania takowy kredyt wziął, aby go następnie przewalutować, kiedy jeszcze okoliczności na to pozwalały. Petru zasłynął ostatnio nie ze względu na swoje osiągnięcia, a raczej ze względu na medialne potknięcia. "Święto sześciu króli" czy "21-miesięczna ciąża" to tylko przykłady najgłośniejszych kompromitujących wypowiedzi samozwańczego lidera opozycji.

źródło: facebook.com

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione.