Były prezydent zdradził w wywiadzie dla telewizji TVN, że jest „nagabywany, by powstała linia obronna przed napadami”. Wałęsa uważa, że jeżeli prawo nie będzie przestrzegane, to trzeba będzie utworzyć „samoobronę”.

70-latka kontra „obrońcy demokracji”

Wszystko w związku z zajściem, do jakiego doszło w Gdańsku podczas uroczystości pogrzebowych dwójki Żołnierzy Wyklętych: Danuty Siedzikówny – Inki i Feliksa Selmanowicza – Zagończyka. W czasie mszy na placu przed Bazyliką Mariacką stał tłum osób, które nie zmieściły się w świątyni. Przybyli m. in. działacze Komitetu Obrony Demokracji na czele z kierującym organizacją Mateuszem Kijowskim.

Reklamy
Reklamy

Obecność KOD-ziarzy nie spodobała się zgromadzonym i zostali oni poproszeni o opuszczenie placu. Pod adresem narodowców (zwłaszcza członków ONR) natychmiast posypały się oskarżenia o napaść na członków KOD-u, ale wg świadków zajścia „obrońców demokracji” przegoniła siedemdziesięcioletnia staruszka, wspomagana przez kibiców.

Czy Wałęsa będzie walczył z ludźmi wychodzącymi z kościołów?

Jednak nie tylko działacze KOD-u nie mogli zaliczyć niedzielnych uroczystości do udanych. Również #Lech Wałęsa spotkał się z niechęcią ludzi zgromadzonych na uroczystościach pogrzebowych Inki i Zagończyka. Część spośród nich wykrzykiwała pod adresem Wałęsy wrogie hasła: „zdrajca”, „Judasz”, „śmierć wrogom Ojczyzny”. U byłego prezydenta wywołało to rozgoryczenie, któremu dał on upust w czasie wywiadu dla TVN. Lech Wałęsa powiedział, że jest naciskany, by stworzyć „samoobronę” celem ochrony przed atakami, takimi jak ten w niedzielę.

Reklamy

„Jestem nagabywany, by powstała linia obronna przed napadami, szczególnie pod kościołami, z których wychodzą ludzie, by inni mogli się bronić w podobny sposób” – tłumaczył Wałęsa.

‘Wałęsa oderwał się od rzeczywistości’

Byłego prezydenta skrytykował profesor Piotr Wawrzyk, politolog z Uniwersytetu Warszawskiego. Zdaniem prof. Wawrzyka Wałęsa oderwał się od rzeczywistości, bo gdyby miał rację - to obecna Polska musiałaby przypominać Niemcy sprzed wyborów w 1933 roku, a dla każdego powinno być jasne, że tak nie jest. Profesor przestrzegł również przed powtarzaniem słów o „wojnie domowej”, co chętnie czyni Lech Wałęsa, bo może to doprowadzić do mordu politycznego, podobnego do tego, który miał miejsce w Łodzi, gdzie w 2010 r. został zamordowany działacz PiS.

źródło: wp.pl

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione.