W piątek 9 września we Wrocławiu miało miejsce spotkanie z byłym prezydentem Lechem Wałęsą, który do stolicy Dolnego Śląska przyjechał na zaproszenie Gazety Wyborczej oraz miejscowego oddziału Komitetu Obrony Demokracji. Spotkanie to było częścią cyklu debat „Porozmawiajmy o Polsce”, w ramach którego na terenie całego kraju odbywają się spotkania z prezydentem Wałęsą.

Wałęsa: ‘Zarabiam 5 tys., a żona wydaje 6 tys.’

Na spotkanie z Lechem Wałęsą, które odbywało się w budynku Wydziału Prawa, Administracji i Ekonomii Uniwersytetu Wrocławskiego, przyszło niecałe 600 osób. W debacie wzięli także udział działacze Komitetu Obrony Demokracji oraz redaktor naczelny miejscowego wydania Gazety Wyborczej. Na początku spotkania były prezydent wygłosił krótkie przemówienie, następnie zaś poprosił o pytania od zgromadzonych na sali słuchaczy. Lech Wałęsa chwalił się spędzanymi w Rzymie wakacjami.

Reklamy
Reklamy

 „Zarabiam około 5 tys., a żona wydaje 6 tysięcy, więc pracuję. Ale potrzebuję też urlopu, bo młody nie jestem...” – tłumaczył słuchającym go wrocławianom. Wyjaśnił też, że na Dolny Śląsk przyjechał, by przekonać się, czy mieszkańcy regionu mają „kondycję i ochotę” do reformowania kraju.

Dobre rady Lecha Wałęsy: ‘czipować’ polityków, nagrywać z kim śpią

Wałęsa zdradził również swoje pomysły na uzdrowienie problemów z polską demokracją. Według byłego prezydenta należy wprowadzić jednokadencyjność, zlikwidować progi wyborcze oraz zakładać politykom czipy, które będą „wszystko nagrywać: co robi, gdzie chodzi, z kim śpi”. Były prezydent nie spodziewał się jednak tego, jak zostanie przywitany przez niektóre osoby, jasno deklarujące swoją niechęć do jego osoby. Nie wszyscy chętni mogli wysłuchać mądrości Lecha Wałęsy.

Reklamy

Ci, dla których zabrakło miejsca na sali, zebrali się przed budynkiem, gdzie urządzili pikietę. W zgromadzeniu wzięli udział narodowcy oraz członkowie stowarzyszenia Solidarni 2010. Protestujący mieli ze sobą transparenty, z których jeden głosił: „Bolek, był taki czas, mogłeś zostać bohaterem. Zabrakło odwagi, zostałeś zerem.”

„Dla nas, Bolek, jesteś zerem, a nie wielkim bohaterem. Zdrajca!” – wykrzykiwali demonstranci. Jeden z obecnych na pikiecie liderów #ONR tłumaczył, że jego środowisko nie chce, by we Wrocławiu fetowano takich ludzi, jak Bauman czy Wałęsa. Jego stanowisko poparł Jarosław Bogusławski z Solidarności Walczącej, który dodał, że to #Lech Wałęsa odpowiada za to, że prawdziwi bohaterowie Solidarności żyją teraz w biedzie.  

źródło: niezalezna.pl, wyborcza.pl

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione. #KOD