Jak informuje m.in. DailyMail, samochód Putina brał udział w czołowym zderzeniu w samym sercu Moskwy. Ulubiony kierowca rosyjskiego prezydenta poniósł śmierć na miejscu. Putina nie było jednak w samochodzie w czasie wypadku. Niektórzy komentatorzy przypuszczają, że mogła to być próba zamachu na głowę rosyjskiego państwa.

Samochód Putina był prowadzony przez ulubionego kierowcę głowy państwa rosyjskiego

Oglądając nagranie z wypadku trudno jest uwierzyć w to, iż został on spowodowany przez błąd kierowcy. Warto dodać, że kierowca rosyjskiego prezydenta był doskonałym profesjonalistą. Czy tej klasy zawodowcy z wieloletnim doświadczeniem w powożeniu głowy państwa popełniają proste, niewymuszone błędy?

Nagranie pokazuje czołowe zderzenie pojazdów.

Reklamy
Reklamy

Widać wyraźnie, iż drugi samochód, biorący udział w kraksie, najechał na prezydencki samochód. Przeprowadzone śledztwo z pewnością wykaże, czy doszło do nieudanej próby zamachu na Putina, czy był to tylko nieszczęśliwy, tragiczny wypadek.

Jeśli był to zamach, to …

Jeśli zorganizowano próbę zamachu na rosyjskiego prezydenta, to wyłania się pytanie: kto usiłował zabić Putina? Obcy wywiad, czy wewnętrzni spiskowcy, którzy chcą odsunąć Putina od władzy? Czy była to prowokacja rosyjskich służb w celu obarczenia winą za #zamach siły specjalne Ukrainy? Teorii póki co jest kilka. Rosyjskie służby z pewnością odpowiedzą na powyższe pytania. Trudno jednak zakładać, że odpowiedzi te zostaną publicznie ujawnione.

Czy kraksa i śmierć ulubionego kierowcy Putina okaże się prowokacją skierowaną przeciwko Ukrainie?

Jeśli za próbę zamachu zostaną oskarżeni Ukraińcy, to wówczas #Putin znajdzie pretekst do akcji odwetowych przeciwko nim.

Reklamy

Ukraina nie jest obecnie zdolna do stawienia samotnie czoła siłom rosyjskim, gdyby miało dojść do eskalacji obecnego konfliktu. A konsekwencje konfliktu będą mieć z pewnością wymiar nie tylko polityczny. Zaognienie sytuacji nad Morzem Czarnym spowoduje chociażby wzrost cen ropy naftowej. Nie można wykluczyć, że Rosjanie planują realizację takiego scenariusza, gdyż ich gospodarka przeżywa poważny kryzys, spowodowany głównie spadkiem cen surowców, w tym ropy.

W powyższym kontekście nawoływania niemieckiego rządu do gromadzenia żywności i wody przez obywateli miałyby swoje wytłumaczenie. Niemiecki wywiad mógł odkryć plany wywołania wojny przez Rosję.

Puenta

Najbliższe dni pokażą, czy kraksa samochodu Putina była wynikiem niefortunnego wypadku, czy też zaplanowaną prowokacją bądź nieudaną próbą zamachu. Sytuacja jest na tyle niepewna (i po zdarzeniu jeszcze z pewnością się zaogni), że rządy europejskich państw powinny swoim obywatelom jasno przedstawić obecny stan gry z Putinem.

Ostatnie spotkanie grupy G20 nie przyniosło prezydentowi Rosji oczekiwanych profitów politycznych.

Reklamy

Nie doszło do spotkania głowy rosyjskiego państwa z kanclerz Niemiec Angelą Merkel ani z prezydentem Francji Francoisem Hollande. Chińczycy nie pomogą Rosjanom i nie kupią większych ilości rosyjskiej ropy naftowej. Główni światowi gracze od dawna już bowiem przewidują gospodarczy upadek Rosji.

Źródło: dailymail.co.uk

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na stronie bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione. #wojna