Nie milkną echa zdarzenia, do jakiego doszło w zeszłą niedzielę (28.08) w Gdańsku, w czasie uroczystego pogrzeby dwójki Żołnierzy Wyklętych: Danuty Siedzikówny - Inki i Feliksa Selmanowicza - Zagończyka.

Członkowie KOD-u zostali zmuszeni do opuszczenia pogrzebu Inki i Zagończyka

W uroczystości wzięła udział delegacja tzw. Komitetu Obrony Demokracji, jednak #KOD-ziarze bardzo szybko musieli opuścić uroczystość w asyście policji, która pilnowała, by Kijowskiemu i jego kolegom nic się nie stało. O przegonienie ‘obrońców demokracji’ szybko obwiniono członków Obozu Narodowo-Radykalnego (#ONR). Jeden członków tzw. KOD-u opublikował nawet na Twitterze zdjęcie swojej obandażowanej dłoni na dowód rzekomych obrażeń, jakie poniósł w starciu z – jak stwierdził – „faszystami z ONR”. Inna sprawa, że ten sam człowiek już 31 sierpnia składał wieniec w Gdańsku pod pomnikiem poległych stoczniowców i na jego ręce nie było jakichkolwiek śladów po obrażeniach.

Staruszka przegoniła KOD-ziarzy

Prawda na temat prawdziwego przebiegu zdarzenia okazuje się całkiem inna, a na dodatek kompromitująca dla tzw. „obrońców demokracji”. Wedle świadków zdarzenia to nie działacze ONR-u kazali KOD-ziarzom opuścić pogrzeb. Piotr Lisiewicz, dziennikarz „Gazety Polskiej” przytacza w swoim felietonie relację świadka, opublikowaną na portalu FanŚląsk, zgodnie z którą pogromcą tzw. „obrońców demokracji” okazała się… staruszka. „Na oko 7 dyszek z okładem. Napadła na kilku kodomitów i zerwała im flagę” – czytamy w relacji. Staruszkę wsparli z kolei kibice Śląska. Delegacja ONR-u, oskarżanego o przegonienie członków KOD-u, znajdowała się w czasie zajścia zupełnie gdzie indziej.

Rośnie popularność Obozu Narodowo-Radykalnego

Piotr Lisiewicz uważa, że oskarżanie ONR-u o zajścia takie jak to, do którego doszło w niedzielę na pogrzebie Inki i Zagończyka, przyczynia się jednocześnie do lansowania samej organizacji, która bardziej staje się figurą retoryczną, niż realnym ugrupowaniem. „Jesteś młody i nie lubisz GW oraz TVN-u? To twoje miejsce jest w ONR-ze” – pisze dziennikarz „Gazety Polskiej”.

źródło: niezalezna.pl

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione.

#INKA