Konstytucja RP ustanawia rozdział władzy ustawodawczej, wykonawczej i sądowniczej. Art. 188 Konstytucji precyzyjnie określa kompetencje Trybunału Konstytucyjnego. Do zakresu orzecznictwa TK należy badanie zgodności ustaw, umów międzynarodowych i przepisów prawa z Konstytucją oraz z aktami prawnymi wyższego rzędu. Ponadto TK orzeka w kwestiach zgodności z Konstytucją celów i działań partii politycznych. Ma również prawo rozpatrywać skargi konstytucyjne.

Uogólniając, TK jest organem władzy sądowniczej, stojącym na straży spójności logicznej prawa.

TK nie ma prawa orzekać o wadze aksjologicznej ustaw

Sejm, który jest władzą ustawodawczą, uchwala rozmaite ustawy. Niektóre z nich są bardzo ważne dla pewnych grup społecznych, inne zaś – są postrzegane przez te same grupy jako mało istotne. Percepcja wagi ustaw przez obywateli jest zależna od ich poglądów politycznych – w szczególności od żywionych wartości. Te zaś mają charakter subiektywny.

Dla antyklerykała o wiele ważniejszy jest artykuł Kodeksu karnego o obrażaniu uczuć religijnych, niż na przykład ustawa regulująca obrót ziemią. Podobnie dla pracodawcy, prawo ustalające płacę minimalną jest postrzegane jako mające większą wagę, niż przepisy określające listę przedmiotów szkolnych, które można zdawać na maturze.

Konstytucja RP nie przypisuje TK kompetencji do rozstrzygania o wadze aksjologicznej aktów normatywnych. Jednym z przejawów nadawania wagi aksjologicznej ustawom jest tempo ich procedowania. Ustawy postrzegane jako ważniejsze są szybciej procedowane przez Sejm. Jeśli więc TK miałby prawo do rozpatrywania ustaw poza kolejnością ich wpływu, to wówczas uzyskałby prawo do naznaczania aktów normatywnych rozmaitymi wagami aksjologicznymi.

Orzekając o zasadzie rozpatrywania wniosków według kolejności ich wpływu, iż jest niezgodna z Konstytucją, TK popełnia błąd, gdyż przypisuje sobie kompetencję do ustanawiania wartości aksjologicznej aktów normatywnych. Konstytucja zaś nadaje mu wyłącznie władzę w zakresie stania na straży spójności logicznej prawa.

Niektóre ustawy mogą być procedowane poza kolejnością ich wpływu

TK powinien zgodzić się na ogólną zasadę rozpatrywania wniosków według kolejności ich wpływu, z wyłączeniem tylko tych aktów normatywnych, których brak legalizacji paraliżowałby najwyższe organy władzy państwowej. Takimi ustawami, które powinny być rozpatrywane poza kolejnością, są przykładowo ustawa budżetowa lub ustawa o TK.

Przyjęcie przepisu, który zezwalałby TK na rozpatrywanie spraw poza kolejnością ich wpływu, otwierałoby możliwość blokowania rozpatrzenia skarg konstytucyjnych obywateli. Na przykład artykuł Kodeksu karnego o obrażaniu uczuć religijnych jest sprzeczny z Konstytucją, gdyż dopuszcza nierówne traktowanie przekonań filozoficznych. Mechanizm rozpatrywania spraw w TK według kolejności ich wpływu zabezpiecza to, że skarga na ten przepis karny zostanie prędzej czy później rozpatrzona. Odrzucając ten mechanizm, TK mógłby zawsze oddalać rozpatrzenie takiej skargi, zasłaniając się wagą innych spraw.

Puenta

Pisowska ustawa o TK jest niekonstytucyjna, gdyż dopuszcza paraliż w sprawnym funkcjonowaniu tego organu władzy sądowniczej, a nie dlatego, że nakazuje rozpatrywanie wniosków według generalnej zasady kolejności ich wpływu. Dziwi to, iż orzekając częściową niekonstytucyjność pisowskiej ustawy, #Trybunał Konstytucyjny dopuszcza się rażących błędów. Nie pierwszy raz. Przykładowo wyrok TK w sprawie skargi konstytucyjnej Dody był niezgodny z Konstytucją. TK wyraźnie w swoim wyroku dokonał preferencji światopoglądu katolickiego.

Źródło: interia.pl, pl.blastingnews

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione.

#Doda #PiS