Moskwa i Ankara wysyłają jednoznaczny sygnał pod adresem Jankesów; polityka doprowadzania do przewrotów, obalania i fizycznej likwidacji legalnych władz, niewygodnych dla rzeczywistych ośrodków władzy #USA, dobiegła końca. Niebawem poniesie też fiasko jednoczesne zwalczanie i wspieranie tzw. osi zła. W zbiorowej świadomości historycznej zatarto fakt, że hitlerowcy zajmowali nasz kraj w 1939 jadąc na ciężarówkach na amerykańskiej licencji. W tym czasie od wschodu toczyły się masy czołgów z czerwoną gwiazdą i silnikami opartymi również o myśl techniczną koncernu Forda. Podobnie dzisiaj wuj Husajn z jednej strony wydaje rozkazy zabijania przywódców organizacji terrorystycznych, a z drugiej toczy ich rękami wojnę zastępczą z Rosją.

Reklamy
Reklamy

Wiąże się to zresztą z podobnym konfliktem rozpętanym na Ukrainie.

Niedawna próba zamachu stanu w Turcji nosi znak firmowy CIA

Amerykańscy prezydenci, działając pod wpływem różnych dziwnych doradców, wydawali polecenia pozbycia się przywódców państw sprzymierzonych. Kilkakrotnie dokonano tego rękami zbuntowanych żołnierzy. W 1953 w Iranie, rok później w Gwatemali, w 1963 w Południowym Wietnamie, w 1973 w Chile, a w 1978 w Pakistanie. Ostatnio areną podobnych prób stał się Kirgistan, gdy jego rząd postanowił uwolnić się od bazy amerykańskich sił powietrznych.

Szczególnie podobne do tego, do czego o mały włos byłoby doszło w Turcji, były wydarzenia w Sajgonie. Odpierający tam od wielu lat skutecznie komunistyczną agresję autorytarny prezydent Ngo Dinh Diem w ciągu paru miesięcy utracił poparcie Białego Domu.

Reklamy

W celu podważenia jego władzy wykorzystano mnichów buddyjskich, którzy zaczęli dokonywać aktów publicznego samospalenia. Na tej podstawie rozpętano w USA kampanię prasową pogardy wobec Diema i wietnamskich katolików. Środki masowego przekazu zaczęły głosić, że tylko rząd buddyjski, reperezentujący większość mieszkańców, może skutecznie zwalczać Vietcong. Grupa buddyjskich generałów otrzymała błogosławieństwo ambasadora amerykańskiego na obalenie i zamordowanie swego głównodowodzącego. Diem, zaskoczony buntem garnizonu stolicy, był bez szans.

Od dłuższego czasu, ze źródeł poradzieckich wiadomo, że podjął tajne rokowania z politbiurem w Hanoi. Oferował zjednoczenie Wietnamu na zasadzie: jeden kraj, dwa ustroje w zamian za zakończenie operacji terrorystycznych na Południu. Był gotów zrzec się władzy, by umożliwić pojednanie narodowe. Erdogan, który postanowił przerwać wsparcie dla Państwa Islamskiego i przeprosił Rosjan, stał się niebezpieczny. Zamachu przeciw niemu mieli dokonać żołnierze i oficerowie z tajnych bractw sufickich.

Reklamy

Ich przywódca – Fethullah Gülen, mieszka od 2002 na stałe w USA.

Putin najprawdopobniej uratował życie Erdoganowi

W przeciwieństwie do Diema mocny człowiek Turcji został uprzedzony o czekającym go losie na kilka godzin przed oddaniem pierwszych wystrzałów. Prawdopodobnie GRU dotarło do planów spiskowców. Prezydent zdążył opuścić hotel, w którym przebywał na urlopie i podjąć wszelkie niezbędne środki.

PiS, nacjonaliści litewscy i ukraińscy zostaną bez poparcia

Polityka amerykańska na świecie będzie musiała całkowicie się zmienić. Coraz bardziej ograniczone środki materialne oraz zaostrzenie napięć rasowych w samych Stanach zmuszają do przejścia do odbudowy gospodarki narodowej oraz uzdrowienia finansów na własnym terytorium. Likwidacja punktu oparcia sił powietrznych NATO w Turcji zapewni niezbędne oszczędności budżetowe i może ułagodzi nowego sułtana. Zadania NATO zostaną poważnie ograniczone. W razie wystąpienia z Paktu Turcji może jednak również zacząć się jego upadek jako niepotrzebnego narzędzia kosztownej i nieskutecznej polityki osłabienia Rosji. Kraje bałtyckie i Polska całkowicie zmienią swoją politykę wobec Rosji albo...

Na podstawie wiedzy historycznej i politycznej autora.

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione. #Turcja #Wielka polityka