W dniu 22 lipca bieżącego roku parlament zakończył prace nad nową ustawą o Trybunale Konstytucyjnym. W sobotę ustawa została podpisana przez prezydenta. Wejdzie ona w życie po upływie 14 dni od dnia jej ogłoszenia.

Ustawa raczej nie zakończy sporu o Trybunał, wywołany kilka miesięcy temu i który stał się nawet przedmiotem prac Komisji Europejskiej oraz jej zaleceń wobec Polski.

Zdaniem przedstawicieli partii rządzącej, nowa ustawa o TK powinna ostatecznie zakończyć wszelkie kłótnie i spory. Inne zdanie ma opozycja, która wprost podnosi, iż tryb pracy nad ustawą naruszał procedury tworzenia prawa w Polsce. Opozycja uważa, że nowa ustawa nie wypełnia zaleceń Komisji Europejskiej, jakie ta skierowała do polskiego rządu w związku ze sporem wokół Trybunału.

Nowa ustawa o Trybunale Konstytucyjnym nie podoba się przeciwnikom PiS

Nowa ustawa to niejako powrót do przepisów z 1997 roku, z pewnymi jednak modyfikacjami. Pełny skład Trybunału Konstytucyjnego to co najmniej 11 sędziów i w tym składzie Trybunał ma orzekać w sprawach o szczególnej zawiłości, ale też w sprawach wet prezydenta do tworzonych przez parlament ustaw, w sporach kompetencyjnych między organami państwowymi, zgodności z konstytucją działań partii politycznych itp. O konstytucyjności ustaw orzekać mają składy 5 sędziów Trybunału, zaś w sprawach dotyczących zgodności z Konstytucją innych aktów prawnych - składy trzyosobowe.

Co istotne, orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego we wszystkich rodzajach spraw mają zapadać zwykłą większością głosów. Jeśli narada odbywa się w pełnym składzie, 4 sędziów TK może zgłosić swój sprzeciw wobec projektu orzeczenia. W tym przypadku, narada zostanie odroczona o 3 miesiące. Jeśli ponownie 4 sędziów zgłosi swoje zastrzeżenia do projektu orzeczenia, to po raz kolejny nastąpi odroczenie o 3 miesiące.

Ostatnie kilka miesięcy to z pewnością trudny czas dla Trybunału, przy czym nie można winą za to obarczać wyłącznie jednej opcji politycznej, a i sam Trybunał (a w szczególności jego prezes) nie jest tu bez winy. Prezes TK przez dłuższy okres czasu nie wyznaczał żadnych terminów rozpraw, chcąc w pierwszej kolejności zbadać kwestię zgodności z Konstytucją nowelizacji ustawy o Trybunale autorstwa #PiS. W dniu 9 marca bieżącego roku TK w składzie 12-osobowym orzekł, że nowelizacja jest w całości niezgodna z Konstytucją. Rząd odmówił publikacji tego wyroku twierdząc, iż został on wydany z pominięciem przepisów tej nowelizacji, a co więcej - od tego czasu nie został opublikowany żaden z 21 wydanych przez TK wyroków.

Trybunał Konstytucyjny po nowemu

Podpisana przez prezydenta ustawa o TK przewiduje, że ogłoszenie wyroku Trybunału odbywałoby się na wniosek jego prezesa, kierowany do premiera. Obecnie prezes Trybunału sam zarządza ogłaszanie orzeczeń.

Z początkiem lipca prezes TK Andrzej Rzepliński zapowiedział, że nie może dopuścić do orzekania 3 sędziów, którzy zostali wybrani na obsadzone już wcześniej stanowiska sędziowskie. Po wejściu w życie ustawy będzie musiał dopuścić ich do udziału w pracach i przydzielić im sprawy do rozpoznania.

Jedną z istotnych zmian jest to, że TK będzie rozpatrywał sprawy według kolejności ich wpływu, z wyjątkiem badania wet prezydenta, ustawy budżetowej i wniosków w sprawie zgodności działań partii politycznych z Konstytucją. Do rozpatrzenia danej sprawy sędziowie mają być wyznaczani przez prezesa TK w kolejności alfabetycznej, z uwzględnieniem kolejności wpływu tych spraw i ich rodzaju.

Według autorów projektu, zmiana przepisów "jest formalnie całkowita, a ustawa będzie miała nowy kształt"przy czym w praktyce zmiana ma być łatwa do przyjęcia.

źródło: wp.pl, gazetaprawna.pl

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione.

#polskie prawo #Trybunał Konstytucyjny