Projekt dotyczący tzw. konfiskaty rozszerzonej zakłada, iż skazany będzie poddawany lustracji majątkowej jeżeli jego działania mogły doprowadzić do bezprawnego wzbogacenia się. Wg ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry, obecne rozwiązania zawarte w kodeksie karnym nie odpowiadają realnym potrzebom zwalczania przestępczości. Główne zmiany będą polegać na tym, iż państwo będzie miało możliwość przejąć wszelkie korzyści, mające swe źródło w przestępstwie (w tym także dalsze zyski z inwestowania pieniędzy pochodzących z przestępstwa). Natomiast ciężar udowodnienia, że majątek pochodzi z legalnego źródła będzie spoczywał na oskarżonym, skazanym za przestępstwo, którego górna granica kary to co najmniej 5 lat pozbawienia wolności. 

Głównym problemem są wyłudzenia podatku VAT

Według prof.

Reklamy
Reklamy

Witolda Modzelewskiego z Narodowej Rady Rozwoju, straty związane z wyłudzaniem podatku VAT, przewyższają dochody z podatku od osób prawnych (CIT). Jak szacuje NIK, w 2015 r. Polska mogła stracić w ten sposób ok. 80 mld zł. Obecnie osoba, która wyłudziła podatki, ponosi kary finansowe ale zysk, który mogła uzyskać poprzez nielegalne działanie, może je znacznie przewyższać. Groźba konfiskaty znacznej części majątku ma zniechęcać potencjalnych oszustów.

Spora część nadużyć w tym zakresie związana jest z transakcjami wewnątrz UE. Brak odpowiednich regulacji powoduje, że dochodzi do sytuacji, w której żadna ze stron obrotu nigdzie nie płaci podatku. Wynika to z zerowej stawki opodatkowania w kraju wywozu, przy jednoczesnej możliwości rozliczenia transakcji przez nabywcę w kraju docelowym na zasadzie odwrotnego obciążenia.

Reklamy

Zgodnie ze zmianami proponowanymi przez Komisję Europejską, dostawca będzie doliczał VAT wg stawki kraju docelowego. Opłacony podatek będzie trafiał za pośrednictwem urzędów skarbowych w kraju dostawcy - do kraju, do którego trafia towar.

Należy jednak pamiętać, że to nie sama konfiskata majątku, ale wykrywalność przestępstw tego typu jest najpoważniejszym problemem.

Przestępczość zorganizowana ma być nieopłacalna

Proponowane zmiany mają uczynić przestępczość zorganizowaną nieopłacalną pod względem finansowym i w konsekwencji ją zlikwidować. Obowiązek wskazania legalnego pochodzenia majątku obejmowałby 5 lat przed i 5 lat po udowodnionym przestępstwie. Nowe przepisy pozwolą także przejmować mienie, przepisywane na podstawione osoby i firmy. Ukrywanie się sprawcy, jego śmierć, ubezwłasnowolnienie bądź przepisanie majątku na inną osobę nie będzie chronić przed przepadkiem mienia.

Podobne rozwiązania funkcjonują w wielu krajach europejskich, m.in. we Włoszech, Wielkiej Brytanii i Niemczech.

Reklamy

Zmiany mają wejść w życie jesienią bieżącego roku. Jednak to czy rzeczywiście zostaną wprowadzone i w jakim zakresie, w dużej mierze może zależeć od wyniku sporu o trybunał konstytucyjny i relacji polskiego rządu z Unią Europejską. Zmiany te są inspirowane przez UE i wynikają z dążenia do ujednolicenia prawa krajów członkowskich w zakresie walki z przestępczością. Jednak pewne elementy proponowane przez rząd #PiS-u, np. domniemanie, że wszystkie pieniądze sprawcy pochodzą z czynu zabronionego i to on ma udowodnić ich legalność, są dyskusyjne zarówno biorąc pod uwagę przepisy unijne, jak i krajowe. W szczególności zaś trudno nie zauważyć, iż niełatwo będzie je pogodzić z konstytucyjną zasadą domniemania niewinności.

źródło: gazetaprawna.pl

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na stronie blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione.

#Unia Europejska #finanse