W porannym wywiadzie dla Polskiego Radia szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego rozważał różne scenariusze zaangażowania naszego kraju w działania przeciwko #ISIS. Jedną z bardziej realnych opcji miałoby być wysłanie 4 myśliwców F-16 nad syryjską strefę powietrzną w celach obserwacyjnych.

Macierewicz i Duda gotowi wesprzeć koalicję

Już w zeszłym tygodniu po spotkaniu ministrów obrony narodowej krajów członkowskich NATO Antoni Macierewicz potwierdził, iż Polska zaangażuje się w działania globalnego sojuszu przeciwko tzw. Państwu Islamskiemu. Mowa tutaj jednak o akcjach szkoleniowych bądź wywiadowczych. Minister wykluczył zbrojną interwencję powietrzną lub lądową.

Reklamy
Reklamy

Również prezydent Rzeczpospolitej potwierdził, że Polska włączy się w konflikt na Bliskim Wschodzie, ponieważ właśnie tego wymaga od nas zadeklarowana w Pakcie Północnoatlantyckim solidarność, jednak Andrzej Duda stawia pewne warunki: włączenie się polskich sił w działania na terenie Syrii w zamian za lojalność sojuszników w kwestiach polityki wschodniej.

Syryjski konflikt w odcieniach szarości

Konflikt w Syrii należy do jednych z bardziej skomplikowanych problemów, przed którymi staje dziś NATO. Prócz starć wojsk Al-Assada z siłami ISIS, na tych terenach działają też siły rebeliantów zwalczające zarówno islamistów, jak i oddziały państwa syryjskiego. Opozycjoniści są w większości sunnitami, koalicja Al-Assada składa się w dużej części z oddziałów szyickich skupionych wokół Hezbollaha, choć syryjski reżim jest zdecydowanie neutralny światopoglądowo.

Reklamy

W samym obozie antyislamskich koalicjantów stosunki są co najmniej napięte. Po rosyjskiej kampanii powietrznej nad Aleppo relacje na linii Ankara - Moskwa nie należą do poprawnych. Również Arabia Saudyjska grozi wysłaniem wojsk lądowych do Syrii, na co nie godzi się prezydent. Z podobnym zamiarem ma się też nosić Turcja. Również sytuacja Kurdów na tych terenach staje się coraz bardziej skomplikowana. Do tego po ostatnich wyborach Kanada zamierza wycofać się z udziału w konflikcie. 

Potencjalne zagrożenie terrorystyczne

W obecnej sytuacji należy zadać sobie pytanie, jaki sens ma włącznie się Polski w działania na Bliskim Wschodzie. Czy mętne obietnice wybudowania na naszych terenach dużych baz NATO, mających nam rzekomo zapewnić bezpieczeństwo na wschodniej granicy, są warte narażania obywateli na potencjalne ataki? Trudno przewidzieć, czy skromna misja wywiadowcza czterech F-16 może się spotkać z odwetem, pewne jest jednak, że tego typu decyzje są ryzykowne. Sytuacja na Bliskim Wschodzie zmienia się jak w kalejdoskopie, samą koalicję walczącą z ISIS czeka rychły rozłam, czy jest więc sens angażowania się w tak niejasny konflikt? W nadchodzące wakacje w naszym kraju odbywają się Światowe Dni Młodzieży, w tym czasie Polskę może odwiedzić nawet kilka milionów pielgrzymów.

Reklamy

Jak wiemy, imprezy masowe są idealnym celem radykałów. Czy warto więc narażać tylu chrześcijan na potencjalne ataki? Odpowiedź jest prosta.

źródło: wiadomości.wp.pl

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na stronie blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione.

#polityka zagraniczna #Syria