Dziennik "Frankfurter Allgemeine Zeitung" ("FAZ") szczegółowo analizuje wizytę premier RP Beaty Szydło. W swoim niedzielnym wydaniu krytycznie wypowiada się na temat kierunku polskiej polityki zagranicznej. W niemieckiej gazecie pojawia się ostrzeżenie, że polityka obecnego rządu prowadzi kraj na manowce.

Putinizacja Polski?

Autorem niezbyt pozytywnego dla Polski artykułu jest Konrad Schuller, korespondent "FAZ", który pracował przez wiele lat w Warszawie. Według niego, polski rząd wykazuje antyzachodnie usposobienie, co może naród polski wprowadzić na rafę.

Co wywołało krytykę niemieckich mediów?

Chodzi o słowa Beaty Szydło.

Reklamy
Reklamy

Polska premier wypowiedziała się negatywnie na temat polityki kanclerz Merkel. Według Szydło, sytuacja w Niemczech wymknęła się spod kontroli przez błędy Angeli Merkel. Autor artykułu w "FAZ" wspomina o tym, że głos Beaty Szydło dołącza do licznych antyzachodnich wypowiedzi polityków rządzącej partii.

Czy Kaczyński to polski Putin?

Niemiecki korespondent zwraca uwagę na zasadnicze różnice między polityką Polski i Rosji. W Rosji polityka opiera się na mordowaniu przeciwników politycznych, olbrzymiej korupcji i wskazywaniu wrogów publicznych czy kozłów ofiarnych. Choć, jak przyznaje Konrad Schuller, w Polsce tego nie ma, to pojawiają się inne niepokojące symptomy. Chodzi przede wszystkim o antyzachodnie i antyunijne nastawienie.

Czy Polska ucieka z tonącego okrętu?

W dzienniku można przeczytać oskarżenia mówiące o niezbyt dobrej kondycji Wspólnoty.

Reklamy

Unia Europejska, podobnie jak okręt, przecieka, a Polacy zamiast ratować, co się da, zmierzają w swoim kierunku, poszukując opcji ratunku.

Niemiecki dziennikarz zwraca uwagę, że postawa takich krajów jest z jednej strony bardzo zrozumiała, ale z drugiej strony katastrofalna dla projektu, jakim jest Unia Europejska. Burzenie budowanej z trudem solidarności może spowodować jeszcze większy kryzys. Egoistyczna, w rozumieniu Konrada Schullera, polityka zagraniczna Polski sprzyja powstawaniu antagonizmów między państwami starającymi się uratować Wspólnotę, a takimi jak Polska, które zaczynają szukać swojej drogi.

Solidarność, której nie ma?

Zastanawiający jest fakt, że niemieccy i w ogóle zachodni przedstawiciele mediów powołują się na solidarność, gdy tylko kraje z Europy Wschodniej starają się zrobić coś samodzielnie. Artykuł niemieckiego dziennikarza starannie omija aspekty polityki europejskiej, gdy to państwa Zachodu wykazywały brak zrozumienia i solidarności z Polską, jak choćby w przypadku projektowanego i budowanego gazociągu Nord Stream 2.

Jedno jest pewne. Krytyka polityki Angeli Merkel, to nie tylko głosy płynące z Polski czy innych krajów Europy Wschodniej. Najwyraźniej ma ona kłopot również na własnym podwórku.

źródło: tvn24.pl, onet.pl

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na stronie blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione. #polityka zagraniczna #Angela Merkel #Beata Szydło