W styczniu 2016 roku szefem zachodniopomorskiego oddziału Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa został Dariusz Kłos (49 lat) pełniący wcześniej funkcję skarbnika Prawa i Sprawiedliwości regionu szczecińskiego. W całym kraju dochodzi obecnie do wymiany dyrektorów w ARiMR. Agencja rozdysponowuje między innymi środki unijne oraz krajowe na gospodarstwa rolne. W zachodniopomorskim funkcje kierownicze sprawował od 2008 dyrektor Jarosław Łojko i dwóch wicedyrektorów. Obecnie kierownictwo jest jednoosobowe i pełni je właśnie Dariusz Kłos z #PiS. Nowy szef Agencji w Szczecinie w latach 2006-2008 był dyrektorem Zachodniopomorskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego w Barzkowicach.

Reklamy
Reklamy

Przez miesiąc, od grudnia 2015 roku pełnił funkcję prezesa szpitala powiatowego w Dębnie.

Oświadczenie lustracyjne z 2007 roku niezgodne z prawdą

W 2007 roku Dariusz Kłos ubiegał się o mandat posła w wyborach do Sejmu RP. Złożył wówczas oświadczenie lustracyjne, w którym wykazał, że nie pracował, nie pełnił służby ani nie był współpracownikiem organów bezpieczeństwa Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej. Na stronach Instytutu Pamięci Narodowej bez trudu można odnaleźć dokumenty, mówiące jak zakończyła się weryfikacja tego oświadczenia. We wniosku podpisanym przez prokurator Jolantę Jędrzejowską, Naczelnika Oddziałowego Biura Lustracyjnego w Szczecinie, o wszczęcie postępowania lustracyjnego czytamy: "(...) ustalono jednak, że wymieniony został zarejestrowany w dniu 7 czerwca 1988 roku jako tajny współpracownik o pseudonimie „Rudy” pod nr 84609 przez Wydział III Oddziału WSW w Szczecinie.

Reklamy

Odnalezione materiały archiwalne wskazują, iż w okresie od 8.06.1988 r. do 13.07.1989 r. w sposób tajny i świadomy Dariusz Kłos pomagał oficerom Wydziału III Oddziału Wojskowej Służby Wewnętrznej w Szczecinie w operacyjnym zdobywaniu informacji". Drugim dokumentem jest informacja zamieszczona przez prokurator Jędrzejowską o wydanym w dniu 27 lutego 2012 r. w przedmiotowej sprawie orzeczeniu Sądu Okręgowego w Szczecinie, które mówi, że Dariusz Kłos – kandydat na posła na Sejm RP – złożył niezgodne z prawdą oświadczenie lustracyjne. Sąd orzekł wobec wymienionego utratę prawa wybieralności w wyborach do Sejmu, Senatu i Parlamentu Europejskiego oraz w wyborach powszechnych organu i członka organu jednostki samorządu terytorialnego, a także organu jednostki pomocniczej jednostki samorządu terytorialnego, której obowiązek utworzenia wynika z ustawy, a ponadto zakaz pełnienia funkcji publicznych. Szef Prawa i Sprawiedliwości w okręgu szczecińskim Leszek Dobrzyński powiedział dla Gazety Wyborczej: "Do tych spraw trzeba podchodzić w sposób ludzki".

Reklamy

Dobra zmiana

Prawo i Sprawiedliwość chciało dać 20 milionów na szkołę Rydzyka. Po latach nepotyzmu, partyjniactwa, rządów ludzi związanych z komunistycznym i postkomunistycznym układem miało przyjść nowe rozdanie. Tymczasem szefem sejmowej Komisji Sprawiedliwości jest prokurator z PRL i członek egzekutywy PZPR w Prokuraturze Wojewódzkiej i Rejonowej w Krośnie - Stanisław Piotrowicz. Niedawno na prezesa Polskich Kolei Państwowych mianowano Bogusława Kowalskiego. Wówczas w mediach rozgorzała dyskusja, czy Kowalski winien pełnić tę funkcję. Marcin Meller, dziennikarz TVN, wskazywał na niego jako na osobę, która gorliwie współpracowała z tajnym,i komunistycznymi służbami: "Nie znałem go wtedy, ale wiedziałem, że trzyma z towarzystwem moczarowsko-endeckim". Meller dowiedział się o tym, że to Kowalski na niego donosił, ze swojej teczki - o czym wspominał w prasie i w wystąpieniu telewizyjnym. Po dwóch dniach nowy prezes PKP ustąpił z funkcji.

Źródło: wyborcza.pl, IPN.gov.pl, TVN24.pl

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na stronie blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione. #rolnictwo #służby specjalne