- "Ofiarą każdego bojkotu są widzowie" - powiedział w wywiadzie dla Blasting News, Sławomir Sierakowski z Krytyki Politycznej.

Adam Styczek: Podczas manifestacji Komitetu Obrony Demokracji przeciwko zmianom w mediach publicznych powiedział pan, że obecna sytuacja w Polsce cieszy prezydenta Rosji, że Prawo i Sprawiedliwość działa na korzyść Władimira Putina. Skąd ten pogląd?

Sławomir Sierakowski: Dlatego, że prezydent Putin nie musi sam destabilizować Polski. Polskę destabilizuje obecnie Jarosław Kaczyński.

AS: Gdy pan rozmawia z dziennikarzami uznawanymi powszechnie za prawicowych - uważa pan, że oni podobnie oceniają obecną sytuację?

SS: Co do zasady się z nami zgadzają.

Reklamy
Reklamy

Nie udają, że dzieje się coś innego, niż to co w rzeczywistości się dzieje - ale niestety w dużej mierze to akceptują. I to mi się nie podoba. Wolałbym żeby było więcej nonkonformizmu u tych, którzy nazywali siebie niepokornymi.

AS: Prywatyzacja mediów publicznych nie ma sensu?

SS: Nie i jeszcze wiele razy nie. Musi istnieć telewizja i radio, które są w stanie pokazywać rzeczy, na których się nie da zarobić pieniędzy, a które są ważne dla rozwoju polskiej kultury. Dzieła Adama Mickiewicza może by same na siebie nie zarobiły i same by się tak nie sprzedawały. Polska literatura nie była nigdy finansowana przez wolny rynek. Polska kultura nie stoi siłą wolnego rynku.

AS: Podczas manifestacji padło również hasło by nie oglądać telewizji publicznej. By rezygnować z przychodzenia do studia #TVP Info. Poprze pan tę inicjatywę?

SS: To zależy, jak się zachowają nowe władze i jaka to będzie ostatecznie telewizja.

Reklamy

Zobaczymy co oni zrobią i co pokażą, bo też trzeba wziąć pod uwagę kwestię tego, że ofiarą każdego bojkotu są widzowie. I dlatego zdecydować o tym, czy zrezygnować z przychodzenia do danej telewizji - to jest bardzo trudna decyzja. Ostatecznie chodzi o ludzi, a nie o mnie osobiście.

Rozmawiał Adam Styczek

Ostatni tydzień dzięki zachowaniom dziennikarzy i publicystów przyniósł widzom publicznych mediów (TVP1 i TVP Info) sporo emocji. 22 stycznia Wojciech Czuchnowski z Gazety Wyborczej już w pierwszej minucie programu "Po przecinku" realizowanym przez TVP Info dał wyraz swego sprzeciwu wobec zmian w mediach publicznych. W geście protestu po wypowiedzeniu krótkiego oświadczenia postanowił opuścić studio. W ostatniej "Debacie" prezentowanej na żywo w TVP 1 Sławomir Sierakowski z Krytyki Politycznej wdał się w ostrą utarczkę słowną z Bronisławem Wildsteinem. Podczas dyskusji nt. przegrywania walki wizerunkowej Polski także na polu polityki historycznej Wildstein, były redaktor naczelny Telewizji Republika (obecnie członek Narodowej Rady Rozwoju), stwierdził, że słowa Sierakowskiego nt.

Reklamy

skomplikowania historii Polski są "banałem, którym można wszystko załatwić". - "Ale taka jest prawda" ripostował Sierakowski, na co Bronisław Wildstein odpowiedział wymownym machnięciem ręki. Gest Wildsteina nie umknął uwadze redaktora Krytyki Politycznej. "Pan jest zwykłym chamem w takim razie" - skomentował zachowanie Sierakowski.