Jedną ze zmian, które przynosi znowelizowana ustawa o systemie oświaty, jest cofnięcie obowiązku szkolnego przez dzieci sześcioletnie, który został wprowadzony przez poprzednią ekipę rządzącą. Od przyszłego roku szkolnego do klas pierwszych pójdą przede wszystkim dzieci 7- letnie, choć ustawa dopuszcza możliwość rozpoczęcie realizacji obowiązku szkolnego przez dzieci o rok młodsze, o ile korzystało w roku poprzedzającym pójście do szkoły z kształcenia przedszkolnego. Decyzję tę będą podejmować rodzice. Oni też będą mogli powtórnie zapisać swoją pociechę, która obecnie uczęszcza do klasy pierwszej szkoły podstawowej, jeśli stwierdzą, że ich dziecko wymaga powtarzania tego poziomu edukacji.

Reklamy
Reklamy

W tym celu muszą do końca marca br. powiadomić o takim zamiarze dyrektora szkoły.

Co poza sześciolatkami?

Podpisana w czwartek ustawa o zmianie systemu oświaty oraz niektórych innych ustaw w Polsce zakłada też, że w przyszłym roku szkolnym obowiązkiem przedszkolnym będą objęte dzieci 6-letnie. Natomiast wszystkie cztero – i pięciolatki mają mieć zapewnioną możliwość wychowania przedszkolnego (a od 1 września 2017 r. dotyczyć to będzie także dzieci 3-letnich). Z kolei dzieciom, które mają orzeczenie o potrzebie kształcenia specjalnego będzie można odroczyć obowiązek szkolny, nie dłużej jednakże niż do roku, w którym kończy ono 9 lat. Ustawa przesuwa na 2019 rok obowiązek przekształcania przez organy samorządowe oddziałów przedszkolnych istniejących obecnie w szkołach w przedszkola.

Reklamy

Zmianie ulegają także przepisy dotyczące wyboru kuratora oświaty i jego roli w polskim systemie edukacji. Teraz będzie on powoływany i odwoływany przez ministra edukacji narodowej w drodze konkursu ogłoszonego przez wojewodę. Z kolei wicekuratorzy oświaty będą powoływani również przez szefa resortu edukacji, tyle że na wniosek kuratora i po zasięgnięciu opinii wojewody. Rola kuratora oświaty ulegnie wzmocnieniu. Ustawa przywraca bowiem jego funkcję kontrolną nad działaniami organów samorządowych w obszarze kształtowania przez nie sieci placówek oświatowych na danym terenie. Na przykład decyzje samorządowców dotyczące likwidacji szkół bądź przedszkoli będą wymagały zgody kuratora.

Kościół uratuje gimnazja?

Znowelizowana przez rządzącą większość ustawa nie odnosi się do likwidacji gimnazjów, jednej ze sztandarowych obietnic przed i powyborczych Prawa i Sprawiedliwości. Zgodnie z zapowiedziami polityków tej formacji (m.in. premier Beaty Szydło i Minister Edukacji Narodowej Anny Zalewskiej) od roku szkolnego 2016/2017 miały być one stopniowo „wygaszane”.

Reklamy

Tymczasem, jak donosi „Gazeta Wyborcza”, proces ten może okazać się nie taki prosty w realizacji z powodu protestów części nauczycieli, Związku Nauczycielstwa Polskiego i… Kościoła. W Polsce działa około 200 gimnazjów katolickich, które też siłą rzeczy musiałyby zostać zlikwidowane. Środowiska kościelne ślą więc do MEN swoje uwagi wyrażające niezadowolenie ewentualną koniecznością zaprzestania działalności gimnazjów. Rozmowy z rządem na temat odstąpienia przezeń od likwidacji gimnazjów prowadzi m.in. sekretarz powołanej przez Konferencję Episkopatu Polski Rady Szkół Katolickich siostra Maksymiliana Wojnar.

źródło: men.gov.pl, Gazeta Wyborcza 

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na stronie www.blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione. #szkoła #Andrzej Duda #Beata Szydło