W tym samym czasie, gdy rozpalił się spór na temat wzięcia Polski „pod nadzór” w związku z „zagrożeniem demokracji”, a niemiecka opozycja głośno poparła polską suwerenność... W naszym kraju otrzymała oficjalną rejestrację organizacja tzw. islamofobów, związana z tąż opozycją. Każdy, kto zna meandry procedury rejestracyjnej w przypadku zrzeszeń tzw. skrajnej prawicy, wie że nie zawsze jest to łatwe. Można zatem przypuszczać, że jest to też jakiś sygnał w kierunku rządu w Berlinie oraz niemieckich eurokratów.

To nie partia polityczna, ale ruch dający wyraz oburzeniu obywateli

PEGIDA nie jest żadną partią nacjonalistyczną. Tym bardziej organizacją neonazistów.

Reklamy
Reklamy

Jest to ruch społeczno-polityczny. Wystarczy popierać jego postulaty i w jakiś sposób w miarę regularnie go wspierać, by stać się jego częścią. Prócz tego Pegidę wspierają i korzystają z jej poparcia, aby zyskać popularność albo ją zwiększyć środowiska prawicowe, ale również centrolewicowe. W każdej miejscowości i w każdym kraju PEGIDA opiera się na liczącym kilka osób komitecie organizacyjnym. Ten komitet zbiera środki materialne na urządzanie demonstracji, dba o porządek i bezpieczeństwo demonstrantów, koordynuje działalność informacyjną itd.

Prosty i jasny program radykalnie demokratyczny

10 postulatów, sformułowanych po raz pierwszy w Dreźnie w marcu ub. r. stanowi żarliwe wyznanie wiary w możliwość naprawienia demokracji i w Europę suwerennych ojczyzn. Naprawa demokracji ma polegać na zastąpieniu jej modelu przedstawicielskiego bezpośrednimi rządami ludu.

Reklamy

Postulat suwerenności

Występujący często również gdzie indziej i stale powtarzany postulat suwerenności został szczególnie podkreślony w deklaracji programowej Pegidy Polska. Suwerenność parlamentów, rządów i wyników referendów ma zapobiec próbom przywrócenia superpaństwa. Wspólna Europa ma być federacją, a może tylko konfederacją. W każdym razie już nigdy więcej próbą budowania imperium. Niemieckiego, biurokratycznego, lewackiego – jakiegokolwiek. Zwykłym Niemcom ta próba przyniosła coraz trudniejsze warunki życia. Dla Polaków oznacza też niweczenie naszych tak ciężko wywalczonych swobód narodowych.

Przeciw islamizmowi, terroryzmowi oraz niekontrolowanej imigracji

Budowane kosztem okradania i pozbawiania swobód zwykłych Europejczyków imperium okazało się słabe w stosunku do ideologii totalitarnej powstałej na Bliskim Wschodzie. PEGIDA Polska podkreśla niedopuszczalność niekontrolowanego napływu ludów islamu do Europy w sytuacji, gdy w ich krajach trwa bezwzględna wojna ideologiczna między umiarkowanymi a zradykalizowanymi muzułmanami.

Reklamy

W każdym razie naszemu krajowi należy oszczędzić prób narzucania szariatu, a także innych "rozkoszy" związanych z obecnością rzesz zradykalizowanych muzułmanów. Tudzież np. murzyńskich gangów narkotykowych. Każdy przybysz, który utożsamia się z prawem do swobodnego rozwoju osoby ludzkiej i daje coś od siebie Europie jest mile widziany. Zwolennikom totalitaryzmu i zwykłym pasożytom pora pokazać drzwi. "Europejska rewolucja."

„Prorosyjskie” skrzydło narodowców naturalnym sojusznikiem

Ruch narodowy w Polsce jest głęboko podzielony. Głównie wokół stosunku do Rosji. Pegidowcy i zwolennicy linii Dmowskiego w geopolityce uważają, że zimna wojna z tym światowym mocarstwem nie jest nam na nic potrzebna. Utrudni tylko obronę przed rzeczywistymi, dotykającymi nas wszystkich zagrożeniami i uciskiem.

Każdy przeciwnik rusofobii powinien zrozumieć, że sprzeciw wobec islamizacji to jedyna naprawdę skuteczna odtrutka. Inaczej będzie bez końca bił głową w mur. Z kolei dla tych narodowców, którym w sprawach wojskowych i polityki zagranicznej odpowiada neopiłsudczyzna PiS-u PEGIDA jest nie do przyjęcia. W ten sposób #Wielka polityka europejska wkracza na krajowe podwórko. #kryzys uchodźczy