Obecnie na podpis Prezydenta RP Andrzeja Dudy czekają ustawy:

- o zmianie ustawy o systemie oświaty oraz niektórych innych ustaw, znosząca obowiązek szkolny dla sześciolatków i przedszkolny dla pięciolatków;

- o zmianie ustawy o służbie cywilnej oraz ustawy o działach administracji rządowej, w której m.in. zniesiony został wymóg, by nowy szef służby cywilnej w okresie ostatnich pięciu lat nie był członkiem partii politycznej, w momencie objęcia stanowiska nie może on należeć do partii, nie musi mieć również co najmniej pięcioletniego doświadczenia na stanowisku kierowniczym w administracji rządowej lub co najmniej siedmioletniego doświadczenia na stanowisku kierowniczym w jednostkach sektora finansów publicznych, natomiast wyższe stanowiska w służbie będą obsadzane w drodze powołania, a nie konkursu;

- tzw. ustawa medialna – zmieniająca przede wszystkim zasady powoływania i odwoływania członków rad nadzorczych i zarządów w publicznym radiu i telewizji.

Reklamy
Reklamy

Odbiera ona kompetencje Krajowej Radzie Radiofonii i Telewizji, dotyczące wyboru składów rad nadzorczych. Obecnie wyboru będzie dokonywał minister skarbu państwa.

PiS: nasze zmiany są słuszne i konieczne

Największą dyskusję wzbudziły zmiany w ustawie dotyczącej mediów publicznych. #PiS mówi otwarcie o potrzebie czystki w mediach. Profesor Andrzej Zybertowicz, doradca społeczny Prezydenta RP, w wypowiedzi udzielonej #TVP Info mówił, że ustawa upaństwawia media publiczne z prostego powodu - otóż spora część kierownictwa tych mediów w ostatnich tygodniach zachowuje się tak, jakby wypowiedziała wojnę swojemu państwu. Z kolei posłanka, profesor Krystyna Pawłowicz, napisała na Facebooku "Warcholstwo szefów Polskiego Radia i targowicki bunt przeciwko legalnej polskiej władzy jest najlepszym dowodem, że ustawa medialna i natychmiastowa zmiana kierowników tej instytucji publicznej była KONIECZNA.

Reklamy

Trzeba to oczyścić do korzeni". Prof. Pawłowicz odniosła się m.in. do akcji zainicjowanej przez Program 1 PR, na którego antenie o każdej pełnej godzinie emitowany jest hymn Polski na zmianę z hymnem UE. Dyrektor „Jedynki”, Kamil Dąbrowa, wyjaśniał w komunikacie dla PAP, że jest to forma zwrócenia uwagi na zagrożenie pluralizmu i wolności słowa w mediach. W rozmowie z Newsweekiem dodał "Z ogromną przyjemnością odbiorę hienę roku za granie hymnu Polski". Wskazać należy, że w odpowiedzi na przyjętą przez Senat ustawę, do dymisji podali się: Piotr Radziszewski - szef TVP 1, Jerzy Kapuściński - szef TVP 2, Katarzyna Janowska - szefowa TVP Kultura i Tomasz Sygut - szef Telewizyjnej Agencji Informacyjnej.

Polska straci prawo głosu w UE?

W nawiązaniu do wyżej opisanych wydarzeń pojawiła się informacja, że w wywiadzie udzielonym niemieckiemu „Frankfurter Allgemeine Zeitung” unijny komisarz do spraw gospodarki cyfrowej i społeczeństwa Günther Oettinger powiedział: "Wiele przemawia za tym, że będziemy musieli uruchomić kontrolę mechanizmu państwa prawa i postawić Polskę pod nadzorem".

Reklamy

Sprawa ma być poddana dyskusji na posiedzeniu Komisji w dniu 13 stycznia. Jeśli Polska nie zareagowałaby na propozycje zmian przedstawione przez Brukselę, to Komisja podejmie postępowanie w sprawie naruszenia podstawowych wartości europejskich. Docelowo może to grozić nawet odebraniem prawa głosu w Unii Europejskiej. Przed przyjęciem nowelizacji, list w sprawie ustawy medialnej do członków polskiego rządu tj. do ministra spraw zagranicznych Witolda Waszczykowskiego i ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry, napisał również wiceszef Komisji Europejskiej Frans Timmermans.

Źródło: Interia.pl, wybrcza.pl, TVP INFO, Newsweek, PAP

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na stronie blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione.

#Unia Europejska