23 grudnia 2015 r. Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego opublikowało na swojej stronie internetowej wykaz czasopism naukowych wraz z liczbą punktów przyznawanych za publikację w tych czasopismach. Nowy system oceny punktowej czasopism naukowych stanowi pierwszą ważną decyzję Gowina, gdyż od jego kształtu zależy w znaczącej mierze sposób finansowania szkół wyższych oraz naukowców.

System oceny punktowej czasopism naukowych

Naukowcy w Polsce są opłacani nie tylko za prowadzenie zajęć dydaktycznych na uczelniach, ale również za tworzenie wyników naukowych. Najważniejszym kryterium oceny ich pracy twórczej są publikacje w czasopismach naukowych, które wpływają na światowy rozwój nauki. Według modelu oceny punktowej, #szkoła wyższa, której pracownicy publikują w wysoko punktowanych periodykach, otrzymuje więcej pieniędzy od tej, w której akademicy publikują w lokalnych, nisko punktowanych czasopismach.

Jeśli pracownik naukowy publikuje swoje prace w wysoko punktowanym periodyku naukowym, to wzrasta prawdopodobieństwo dodatkowego finansowania jego badań przez instytucje rządowe. Zgodnie z modelem punktowym, naukowcy, którzy nie publikują w prestiżowych czasopismach naukowych, nie powinni liczyć na dodatkowe wsparcie finansowe. 

Gowin tworzy karykaturę systemu punktowego w odniesieniu do humanistyki

Zgodnie z opublikowanym przez MNiSW wykazem czasopism, rząd o wiele bardziej ceni publikowanie artykułów humanistycznych w czasopismach krajowych, niż w najbardziej prestiżowych, w których publikują najwybitniejsi humaniści na świecie. Należy jednak sprawiedliwie zaznaczyć, że system punktowy, opracowany przez MNiSW pod zarządem Gowina, jest lepszy od tego, który opracował rząd PO. 

Niech jako przykład posłuży punktacja czasopism filozoficznych. Zgodnie z decyzją Gowina, punktacja za opublikowanie artykułów w czasopismach filozoficznych, zaliczanych do najbardziej prestiżowych na świecie, przedstawia się następująco (druga liczba w nawiasie wskazuje na liczbę cytowań według bazy SCImago w czasie ostatnich trzech lat): „The Mind” (10, 84), „Nous” (10, 149), „The Journal of Philosophy” (10, 119), „Analysis” (10, 123), „The Philosophical Quarterly” (10, 74), „Philosophy and the Phenomenological Research” (10, 191)

Dla kontrastu, publikacja w czasopiśmie „Roczniki Filozoficzne”, wydawanym przez Katolicki Uniwersytet Lubelski, jest oceniana na 14 pkt. Dodać warto,że katolickie czasopismo filozoficzne nie jest odnotowywane w żadnej poważnej, międzynarodowej bazie czasopism naukowych. Inne polskie periodyki filozoficzne, najwyżej oceniane według pisowskiego systemu i odnotowywane w poważnych bazach naukowych, otrzymują następujące wartości punktowe (druga liczba oznacza liczbę cytowań według bazy SCImago za ostatnie trzy lata): „Filozofia Nauki” (15, 4), „Diametros” (15, 15), „Logic and Logical Philosophy” (20, 18).

Morał

O profesjonalizmie rządu #PiS w zarządzaniu humanistyką świadczy to, że czasopisma naukowe, które są cytowane od 20 do 30 razy częściej niż "nasze, najlepsze, polskie", otrzymują od rządu zdecydowanie gorsze oceny od tych drugich. Jaki interes polityczny stoi u podstaw takiego mechanizmu oceny publikacji humanistycznych? Czy rząd pragnie w ten sposób dowartościować „polskość” w uprawianiu humanistyki

Z punktu widzenia zachodnich standardów akademickich opublikowanie artykułu w „The Mind” lub „The Journal of Philosophy” w sposób zdecydowany ułatwia uzyskanie etatu na najlepszych amerykańskich uniwersytetach. Takich szans nie daje jednak sukces publikacyjny w którymś z polskich czasopism, czytanych incydentalnie na świecie.

źródło: SCImago journal rankings

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na stronie www.blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione. #nauka