Adam Styczek: Na zeszłotygodniowym marszu, a także w trakcie ostatniej manifestacji Komitetu Obrony Demokracji pojawił się ksiądz Wojciech Lemański. Czy uczestniczenie księdza w wydarzeniu, które ma charakter polityczny to dobra rzecz? Tak długo nawoływano by Kościół się odsunął od polityki, teraz wydaje się, że to nikomu nie przeszkadza...

Andrzej Halicki: Kościół jest domem wszystkich, a nie jest związany z jedną opcją polityczną - to po pierwsze. A po drugie - jeśli ktoś ma poczucie pełnionej misji i ją pełni, i jest blisko ludzi to chyba dobrze, a nie odwrotnie. Bez tego domu, którym były często parafie "Solidarność" i polska kultura by nie przetrwały.

Reklamy
Reklamy

W historii mamy bardzo często dużą i bardzo aktywną rolę księży, którzy odgrywali istotną rolę również w przemianach ustrojowych. Nie byłoby "Solidarności" bez słów Ojca Świętego Jana Pawła II. Nie byłoby tych zmian, a polska kultura i tożsamość by się nie utrzymywały, gdyby nie były kultywowana właśnie w parafiach i kościołach. Organizowane w nich filmy, koncerty, muzyka i literatura dodawały otuchy i siły w mrocznych chwilach stanu wojennego. Takich koncertów było wiele - przecież nie były związane z liturgią. Były związane z tym, że tożsamość polska, wołanie o wolność miały swoje miejsce także właśnie w tych miejscach, które nam Polakom służyły.

AS: Podczas manifestacji padło hasło, że organizatorzy chcą by prezydent [VIDEO] był prezydentem wszystkich Polaków. Czy jest to w ogóle możliwe?

AH: To jest konstytucyjny obowiązek.

Reklamy

Prezydent składa przysięgę na konstytucję i jest jej strażnikiem. Jest więc strażnikiem praworządności w Polsce i daje gwarancję wszystkim Polakom, przysięgając na konstytucję - służyć wszystkim, a nie tylko swoim i tylko tym, których popiera.

AS: Ostatnie akcje protestacyjne przynoszą zamierzone skutki?

AH: Oczywiście, że tak. Proszę zauważyć, że presja społeczna spowodowała, że jednak butna zapowiedź pani Beaty Kempy i Jarosława Kaczyńskiego, że nie będą drukować sobie nieprzychylnych orzeczeń się nie sprawdziły. Stało się inaczej. Orzeczenia zostały wydrukowane. Myślę, że rezygnacja dwóch osób z pierwszych nominacji, które bulwersują społeczeństwo - okazuje się, że jest reakcja. Musi być presja, może będzie reakcja. To oczywiście jest trudne i ciężkie, i nie dzieje się od razu, ale presja społeczna jest potrzebna.

AS: Mocnym punktem kampanii #PiS było choćby zwracanie uwagi na chęć podniesienia rangi obywatelskich inicjatyw ustawodawczych - można w ten sposób zrobić małe "sprawdzam". Czy na okoliczność tłumnych zgromadzeń nie jest to dobry moment na zbieranie podpisów pod inicjatywami ustawodawczymi?

AH: Różne inicjatywy obywatelskie mogą mieć miejsce oczywiście i zgodnie z zasadą i prawem można zbierać 100 tysięcy podpisów, wnosić takie inicjatywy.

Reklamy

My też jesteśmy w Parlamencie po to by głos obywateli przedkładać na to, co jest oczekiwaniem społecznym, więc trzeba też sprawnie wykorzystywać opozycję, która musi być zwarta. Musi współpracować ze sobą i my jako politycy, chociaż zgrupowani w różnych klubach, musimy być skuteczniejsi. #Andrzej Duda #Trybunał Konstytucyjny