W ostatnią sobotę (19.12)  przed świętami Bożego Narodzenia, podobno, w sumie ok. 100 tys. Polaków (dane Komitetu Obrony Demokracji) wyszło na ulice, place i inne centralne miejsca swoich miast (ponad 20), żeby zamanifestować sprzeciw wobec łamania prawa przez rządzących. Zdecydowanie mniejsze grupy manifestowały za granicą, w Londynie, Berlinie, Brukseli, Lizbonie, Nowym Jorku, a nawet Tokio. 

W Warszawie pikieta rozpoczęła się w samo południe przed sejmem. Z minuty na minutę przybywało ludzi z flagami Polski, Unii Europejskiej i Komitetu Obrony Demokracji. Transparentów też było sporo. Dzierżyli je w dłoniach starsi i młodsi.

Reklamy
Reklamy

Widniały na nich hasła, jak: „Pod osłoną nocy PiS kraj na dno toczy”, „Duda wróć na konstytucji łono”, „Trybunał, #konstytucja, a nie PiSu rewolucja”, „To jest zamacha na demokrację”, „Jestem Polakiem najgorszego sortu, skażonym genem zdrady”,  „Dość nocnych zmian”, „Nie dacie rady!”, „Dyktator na księżyc”, „Polska państwem prawa”, „Warto być przyzwoitym”, „Do not PiS on Poland”. Organizatorzy prosili o usunięcie tych transparentów, których przekaz mógł zostać uznany za obraźliwy. 

Nowym hasłem wiecowym na trzeciej już manifestacji pod szyldem KODu (pierwsza odbyła się 3.12 przed Trybunałem Konstytucyjnym, druga 12.12 w kilku miastach w całej Polsce) były słowa: „Cała Polska dziś się śmieje! Zaczynamy mieć nadzieję!”. 

Artyści popierają Komitet Obrony Demokracji

To, co odróżniło warszawską manifestację z soboty 19.12 od marszu z soboty 12.12 [VIDEO] to wystąpienia.

Reklamy

Tym razem głos zabrali nie politycy, ale głównie artyści (Maja Komorowska, Agnieszka Holland, Krzysztof Materna, Włodzimierz Matuszak) oraz działacze opozycji  demokratycznej (Henryk Wujec, prof. Karol Modzelewski), znana psycholog (Ewa Wydyłło) oraz prawniczka (prof. Monika Płatek). Fotoreporterzy wśród tysięcy manifestujących przed sejmem dostrzegli także wielu znanych aktorów, m.in.: Magdalenę Cielecką, Maję Ostaszewską, Wiktora Zborowskiego.

Agnieszka Holland zaczęła swoje przemówienie od powitania: „Dzień jest dobry, bo jesteśmy tu razem. Nie jest dobry z powodu dla którego tutaj jesteśmy. (…) Wybory są umową społeczną i PiS, który doszedł do władzy umawiał się z ludźmi na coś zupełnie innego. Nie miałam złudzeń, co do ich intencji, wartości i sposobu traktowania tej części społeczeństwa, która nie jest z nimi. Ale nawet moją wyobraźnię przekroczyło to, co robią”

Z kolei Krzysztof Materna z właściwym dla siebie poczuciem humoru zwrócił się z apelem do prezydenta Andrzeja Dudy, który otrzymał od harcerzy światełko betlejemskie: „Bardzo proszę panie prezydencie, żeby to światełko przekazał pan nie tylko swoim najbliższym, ale i prezesowi, żeby światłość tego światełka na niego spadła”

Prof.

Reklamy

Monika Płatek w swoim wystąpieniu poruszała się w obszarach, które zna najlepiej:„Konstytucja jest tym, co rzeczywiście ogranicza demokrację rozumianą jako bezwzględne, nie liczące się z niczym rządy większości. (…) Można rządzić w ramach konstytucji, w ramach trójpodziału władzy”. Każde wystąpienie spotkało się z owacją manifestujących przed sejmem. 

Politycy tym razem, nie przemawiali 

Politycy również pojawili się na sobotnim wiecu. Z Platformy Obywatelskiej w Warszawie dostrzeżono m.in.: Tomasza Siemoniaka, Małgorzata Kidawę-Błońską, Andrzeja Halickiego, Lenę Kolarską-Bobińską. Z .Nowoczesnej nie mogło zabraknąć jej lidera, czyli Ryszarda Petru, który jak wiadomo nawołuje do wyrażania sprzeciwu wobec bezprawnych działań władzy. Była również Zjednoczona Lewica z Barbarą Nowacką na czele. Pojawiły się również panie znane z Kongresu Kobiet, Andrzej Celiński były minister i senator z Partii Demokratycznej. W obecności ochrony przyszedł również Roman Giertych, którego obecność na manifestacji 12 grudnia była szeroko komentowana w mediach i na portalach społecznościowych.

#manifestacja zakończyła się wcześniej niż planowano ze względu na, jak się później okazało, fałszywą informację o podłożeniu bomby.  #Jarosław Kaczyński