Aleksandra Siedlecka: Dlaczego Pan przyszedł na ten niedzielny (13.12.2015) Marsz Wolności i Solidarności? 

Henryk z Warszawy: Sprowadził mnie tutaj patriotyzm. Jestem takim Polakiem, który dba o dobro Polski i o dobro ludzi.  

A w jaki sposób Pan dba o dobro Polski i dobro ludzi? 

Właśnie poprzez udział w manifestacjach, które są patriotyczne i dążą do polepszenia bytu ludzi. 

Politycy Prawa i Sprawiedliwości nazwali ten niedzielny marsz także manifestem poparcia dla rządu i prezydenta. Rozumiem, że skoro Pan tutaj jest to popiera Pan obecnie rządzących.

Tak. Ja już od dawna popieram rządy, które chcą dla ludzi jak najlepiej.

Reklamy
Reklamy

A jak to osiągnąć?

Trzeba popierać rząd w tym, co robi bo to dobry rząd. Ten rząd dba o Polskę i o Polaków. 

W sobotę odbył się marsz pod hasłem „Obywatele dla demokracji” i ludzie (kilkadziesiąt tysięcy osób), którzy wzięli w nim udział mają zastrzeżenia do rządu i prezydenta. Uważają, że najważniejsze osoby w państwie łamią konstytucję. Ich zdaniem obecny rząd nie jest dobry, bo nie działa w interesie Polaków jako ogółu. 

Najpierw konstytucję złamała Platforma Obywatelska z Polskim Stronnictwem Ludowym. To oni zaczęli wybierać nieprawidłowo sędziów do Trybunału Konstytucyjnego

Ale czy to uprawnia obecny rząd i prezydenta do łamania konstytucji o czym mówi zdecydowana większość konstytucjonalistów? 

Oni w tej chwili nie złamali konstytucji. 

Konstytucjonaliści mówią, że jednak złamali. Prezydent nawet kilkakrotnie. 

To, że takie są wypowiedzi konstytucjonalistów to nie znaczy, że rząd i prezydent złamali konstytucję [VIDEO]

Może posłużę się konkretnym przykładem. Pan Stanisław Piotrowicz, który jest jedną z „twarzy” sporu wokół Trybunału Konstytucyjnego powiedział, że: „demonstracje antyrządowe to łamanie konstytucji”. A przecież w konstytucji jest zapis, który gwarantuje wolność manifestacji. Czy nie sądzi pan, że takie słowa ważnego polityka to jednak krok za daleko? 

Nie wiem jakie on miał na myśli manifestacje.

Reklamy

Jeśli chodziło mu o takie, w czasie których dochodzi do bójek, wyzwisk pod adresem rządu i prezydenta to rzeczywiście powinny być one zakazane. Wczoraj krzyczeli na rząd i na prezydenta. 

W ubiegłym roku obserwowałam od środka marszu 13 grudnia i osobiście słyszałam niecenzuralne słowa pod adresem ówczesnego rządu i tamten rząd (PO-PSL) nie mówił o zakazie manifestacji. Tak jak to w końcu jest? Kto i kiedy może manifestować?

(milczenie)

A czy dzisiaj (13.12.2015) jest Pan tutaj głównie ze względu na rocznicę wprowadzenia stanu wojennego, czy może żeby pokazać, że po piera pan rząd? 

Ja chcę zamanifestować, że jestem za rządem, za zmianami, które proponuje. Bo do tej pory było bardzo źle. Było rozkradanie Polski, chcieli sprzedawać lasy i ziemię.  #PiS #Andrzej Duda #manifestacja