Jedni się zachwycają, inni zgrzytają zębami. Trzeba jednak przyznać, że piosenka o tytule „Nieporadne myśli” nikogo nie pozostawia obojętnym. Od kilku dni utwór o tym tytule krąży w sieci i na portalach społecznościowych. Na YouTube doczekał się ponad 20 tys. wyświetleń. Jej wykonawczynią jest piosenkarka o pseudonimie Keti, która przedstawia się jako oddana, polska patriotka. Autorka reprezentuje gatunek „pop niezależny” i ma już na koncie kilka piosenek o tematyce narodowej. Swój ostatni utwór poświęciła zagrożeniom płynącym z braku patriotyzmu i obawom przed islamizacją Polski

 

„Modlitwy głód, orzeł bez piór”

Utwór w wykonaniu Keti skrzy się więc od mocnych cytatów odnoszących się do polityki i polskiej historii najnowszej.

Reklamy
Reklamy

Jest w nim mowa o Smoleńsku, zaniku narodowych tradycji i zagrożeniach dla chrześcijańskiej tożsamości. Pojawia się też ulubiony motyw środowisk narodowych mówiących o zdradzie i kłamstwach mediów. „Honor splamiony krwią, modlitwy głód, orzeł bez piór” - to jeden z cytatów pochodzących z piosenki.

Nie bez znaczenia jest też oprawa wizualna utworu. Keti w swoim klipie maszeruje po lesie, trzymając w rękach polską flagę. Atrakcyjna blondynka w kusej spódniczce i koszulce z patriotycznymi symbolami prezentuje się na tle narodowych symboli, by później przebrać się w strój islamskiej kobiety. Najmocniejszym fragmentem są jednak ujęcia piosenkarki ze słowami „Zdrada”, „Smoleńsk” i „Nordstream” wypisanymi na jej nagim ciele. Te ostatnie hasło odnosi się do budowy rurociągu gazowego łączącego Rosję z Niemcami z pominięciem Polski.

Reklamy

„Boże, co ja oglądam!?”

Klip „Nieporadne myśli” wzbudził sporą sensację w mediach społecznościowych. Prawicowe serwisy odnoszą się z uznaniem do twórczości młodej piosenkarki. Część internautów zżyma się jednak nad nieporadnością jej dzieła . „Jak to usłyszałem, to zachciało mi się przejść na islam” - napisał jeden z komentatorów pod artykułem w satyrycznym serwisie ASZdziennik.pl. „Boże, co ja oglądam! Teraz będzie mi się śniła ta przaśna dziewucha” - stwierdził kolejny internauta. Oprócz prześmiewczych komentarzy pojawiają się te bardziej na serio. „Dziękuję kolejnej bigotce żerującej na głośnym temacie. Teraz to już w ogóle bycie patriotą to wstyd nad wstydy, bo ktoś jeszcze utożsami Cię z ludźmi na jej poziomie” - napisała oburzona internautka. #popkultura #patriotyzm #kryzys uchodźczy