Za każdym razem, gdy powraca temat islamistycznego terroryzmu chcąc rozumować poprawnie, w kierunku zwiększenia bezpieczeństwa narodowego, należy pamiętać o dwóch sprawach. Po pierwsze, o starciu cywilizacji, które od czasu wojny algierskiej przebiega ponownie w ostry sposób między ortodoksyjnym islamem sunnickim a resztą świata. W XXI wieku to starcie dramatycznie się nasiliło i przesądzi o być albo nie być również naszego kraju. Po drugie, o tym że bezpieczeństwa Europy pod tym względem i wieloma innymi nie da się zapewnić nie uwzględniając czynnika jakim jest odzyskująca status supermocarstwa Rosja. Rosja, której nie należy traktować jako pokonanego i leżącego przeciwnika, którego można bezkarnie kopać.

Reklamy
Reklamy

Waszczykowskiego boli serce, ale nie o to co należy

„Z bólem serca, ale będziemy musieli jako państwo praworządne i przestrzegające międzynarodowych zobowiązań wykonać te, które zaciągnął poprzedni rząd.” – powiedział wczoraj w wywiadzie dla „Super Expressu” człowiek, który dziś stanął na czele polskiego MSZ. Oznacza to, że do naszego kraju przybędzie owe 12 tysięcy przybyszów z Bliskiego Wschodu. 12 tysięcy, które jak podkreślano na wiecach „Polacy przeciw imigrantom” może szybko wzrosnąć do 200 tysięcy. W prosty i niezawodny sposób – wskutek łączenia wielodzietnych rodzin muzułmańskich. Dodał co prawda, że na naszych, polskich warunkach. Dając przy tym wyraźnie do zrozumienia, że ci ludzie zostaną poddani dokładnemu sprawdzaniu. Oczywiście można podjąć zdecydowany wysiłek i wszystkich ich internować.

Reklamy

Potem stopniowo wypuszczać, do przyznania azylu w naszym kraju włącznie albo nawet postawić przed sądem. Po sprawdzeniu kto jest kim. Takie rozwiązanie, na wzór czeski, byłoby do przyjęcia.

 

W wypowiedzi Waszczykowskiego budzą zaniepokojenie oczy z całej siły zamknięte na fakt, że w Unii Europejskiej, kierowanej przez Merkel, Junckera i Hollande’a nie ma już praworządności. Wpuszczanie do strefy Schengen milionów nielegalnych imigrantów oznacza złamanie prawa międzynarodowego. Jako państwo członkowskie tej strefy Polska powinna wyciągnąć z tego odpowiednie konsekwencje. Rezygnując z tego rząd w Warszawie ustąpi pod naciskiem prowadzonej pod różnymi szyldami partyjnymi polityki lewackiej.

Polityka odwiecznego wroga wobec Rosji

#PiS "nie jest eurosceptyczny" – podkreślił tenże Waszczykowski z kolei w TVN. Chyba raczej trzeba w to wierzyć biorąc pod uwagę, że premier z tej partii brał udział w przygotowaniu Traktatu Lizbońskiego, a jej prezydent go podpisał. Należy też brać poważnie następujące słowa: „Rosja jest geopolitycznym rywalem wszystkich krajów zachodnich.

Reklamy

Zajmuje nieprzejednane, imperialistyczne stanowisko wobec Polski.” (tamże) Nawet jeśli można zwątpić w zdrowe zmysły jednego z najwyższych rangą urzędników państwowych pod wpływem tej jego wypowiedzi: „To oni [przywódcy Rosji] rozpoczęli wojnę w Gruzji, na Ukrainie i teraz trzecią w Syrii.” Oczywiście to strona rosyjska jest wszystkiemu winna i to Putin ma się starać o poprawę stosunków, oddając Krym itd.

(Witold Waszczykowski ma pomysł na rozwiązanie kwestii smoleńskiej, wiadomosci.onet.pl)

To zła wiadomość dla walki o uniknięcie islamizacji Polski

Czy nie można było wyznaczyć szefem resortu spraw zagranicznych kogoś o poglądach chociaż trochę bardziej realistycznych? Kogoś zdolnego do wyciągnięcia narzucających się, zdroworozsądkowych wniosków z tegorocznych tragedii w Paryżu? Od takiej partii jak PiS oczywiście nie należy żądać, by przyjęła to, co przedstawiono na wczorajszej wspólnej demonstracji niemieckich, czeskich i polskich patriotów w Görlitz.

 

„Stany Zjednoczone spowodowały potop uchodźców i zrobiły to rozmyślnie.” „Przed wojną, terrorem i przemocą zabezpieczyć granice z całą mocą.” „Jankesi do domu i nie zapomnijcie zabrać ze sobą Merkel.” Mimo, że właśnie ich hasła są zgodne z prawdą i zbiorowym instynktem samozachowawczym. Zaś polityka ustępowania wobec żądań Brukseli i Waszyngtonu z powodu strachu przed Rosją, może nas zaprowadzić do Eurabii.

  #Wielka polityka #kryzys uchodźczy