Kandydaci na przewodniczącego Platformy Obywatelskiej rozpoczęli właśnie walkę o przywództwo. W swoich objazdach po kraju chcą dotrzeć do największej liczby działaczy partii, aby rozmawiać z nimi o przyszłości ugrupowania i poparciu ich kandydatur na prezesowski stołek. Każdy z kandydatów obiera też nieco inną strategię. Budka proponuje 16 regionalnych debat na temat wizji Platformy Obywatelskiej (na szczeblach wojewódzkich partii), Siemoniak zamierza aktywniej promować swoją kandydaturę w internecie, a Schetyna przymierza się do zorganizowania konferencji programowej pod chwytliwym tytułem "Polska obywatelska 2.0".

Kto zostanie prezesem Platformy Obywatelskiej?

Wybory na szefa PO mają odbyć się na przełomie roku. W wyborach będą mogli wziąć czynny udział wszyscy członkowie partii. Mając na względzie liczbę osób z partyjną legitymacją PO (nawet po przegranych wyborach parlamentarnych), elektorat do zdobycia jest naprawdę szeroki. Póki co największą inicjatywę przejawia Schetyna, który w Legionowie rozpoczął swoją kampanię wyborczą od spotkania z lokalnymi działaczami PO i konferencji prasowej, na której zadeklarował powrót partii do korzeni i odbudowanie pozycji na scenie politycznej. Schetyna nie ukrywał przy tym, że jego działania mają na celu umożliwienie partii wygranie wyborów samorządowych w 2018 roku i parlamentarnych w roku następnym.

Schetyna wystosował również do działaczy i sympatyków PO list, w którym zobowiązał się do przyznania strukturom lokalnym partii większych kompetencji. W jego ocenie krajowe władze partii mają służyć strukturom lokalnym, a nie odwrotnie, jak to ma miejsce obecnie, gdzie "partyjne doły" pracują na sukcesy najwyższego szczebla PO.

Siemoniak ze swoją kampanią wyborczą wystartował w miniony wtorek. Zdążył już wygłosić tradycyjne hasła o konieczności spójności i jedności partyjnej, większego otwarcia się na Europę, unikania wewnętrznych zatargów i kłótni w partii. Kampania wyborcza Siemoniaka ma zawierać trzy główne punkty: aktywność w terenie, aktywność w internecie i aktywność w mediach. Jak podkreśla, jest bardzo aktywny w mediach społecznościowych, a niebawem planuje kolejną kampanię w internecie, w której pokaże nowy rodzaj aktywności politycznej w sieci.

Pomysł Siemoniaka na walkę o głosy wyborcze obejmuje również szerszą aktywność w mediach na szczeblu lokalnym. W czasie swojego objazdu po kraju zamierza odwiedzać lokalne telewizje i rozgłośnie radiowe oraz udzielać się w poczytnych dziennikach.

Z kolei były minister sprawiedliwości Budka zamierza zorganizować debaty w każdym województwie, w których wziąć udział mają wszyscy kandydaci na stanowisko szefa partii. Nie wiadomo jednakże, czy pomysł ten uda mu się zrealizować, biorąc pod uwagę fakt, że pozostałym kandydatom zwyczajnie może zabraknąć na to czasu. Wszak każdy z nich zamierza aktywnie jeździć po kraju i przedstawiać swoje pomysły na naprawę partii i podniesienie jej po klęsce wyborczej.

Kto ma największe szanse na szefostwo w Platformie?

Swoje poparcie dla Siemoniaka wyrazili już była premier Ewa Kopacz, wicemarszałek sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska, Hanna Gronkiewicz-Waltz czy Joanna Mucha. Z kolei Schetyna może liczyć na poparcie tuzów Platformy Andrzeja Halickiego i Rafała Grupińskiego. Może on też liczyć na wsparcie większości regionalnych szefów PO. Budka z kolei wspierany jest przez mocnego na Śląsku Tomasza Tomczykiewicza oraz stosunkowo duże grono działaczy partyjnych w regionie.

Wszyscy kandydaci ogłosili już, że w najbliższych dniach przedstawią oficjalnie swoje kandydatury na przewodniczącego partii. Niezależnie od tego, który z nich wygra, przed nim z pewnością trudne zadania. Po ostatnich wyborach PO może i nie jest w rozsypce, niemniej straciła spore grono sympatyków, a coraz mniej jej działaczy wierzy jeszcze w jakikolwiek wyborczy sukces.

żródło: stefczyk.info

Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na stronie www.blastingnews.com bez zgody Blasting Sagl zabronione.  #Platforma Obywatelska #Grzegorz Schetyna