W programie rządu Prawa i Sprawiedliwości znalazły się postulaty, dzięki którym partia Jarosława Kaczyńskiego wygrała wybory. Mowa więc była między innymi o obniżeniu wieku emerytalnego do stanu sprzed reformy, podniesieniu kwoty wolnej od podatku, 500 zł na dziecko czy likwidacji szkół gimnazjalnych i przywróceniu 8-letniej podstawówki. Po expose Beaty Szydło rozpoczęła się debata. Mocną, krytyczną opinię przedstawił lider Nowoczesnej #Ryszard Petru.

Hasło przewodnie: „Nie dacie rady”

„Przy całej osobistej sympatii – nie dacie rady” – to jedno z pierwszych stwierdzeń, które wypowiedział Ryszard Petru. W dalszej części swojego wystąpienia na mównicy sejmowej rozwijał myśl. Dlaczego więc rząd Prawa i Sprawiedliwości nie da rady? Petru stwierdził, że nie da się zbudować silnej Polski, gdy osłabione są jej fundamenty, takie jak Trybunał Konstytucyjny. Wytknął też #PiS, że dzielą Polaków na lepszych i gorszych, czego najlepszym dowodem jest błyskawiczne ułaskawianie jednych, gdy inni czekają na to od dawna. To wyraźne nawiązanie do wczorajszego ułaskawienia Mariusza Kamińskiego przez prezydenta Andrzeja Dudę.

Nie dacie rady pomóc polskim rodzinom, rozdając pieniądze, na które nie macie pokrycia” – ocenił postulaty zawarte w expose Beaty Szydło. Skrytykował też pomysł likwidacji gimnazjów. Według Ryszarda Petru uczniowie, szczególnie szóstych klas, są teraz w stanie wielkiej niepewności. „Nie dacie rady ograniczyć biurokracji, zaczynając swoje rządy od najbardziej rozrośniętego i najdroższego rządu w historii Rzeczpospolitej” – w tym zdaniu po raz kolejny Petru odniósł się do wątpliwej zdolności finansowej rządu Beaty Szydło do realizacji obietnic.

Ryszard Petru ocenił, że obniżenie wieku emerytalnego oznacza niższe emerytury: „Pani premier, to trzeba im wprost powiedzieć”. Odniósł się również do sytuacji w polskiej służbie zdrowia: „Nie zlikwidujecie marnotrawstwa, nie zlikwidujecie kolejek, jak zamienicie jeden monopol na drugi. Bo chcecie zamienić monopol NFZ-u na monopol ministra zdrowia. Od mieszania łyżką herbaty tam, gdzie nie ma cukru, ona słodsza nie będzie” – podsumował.

Obietnice PiS? „Ja mam obawę, że w sto dni puścicie nas wszystkich z torbami”

Według Ryszarda Petru #Beata Szydło mnóstwo naobiecywała, ale nie ma możliwości finansowych, by wszystko to wdrożyć. Lider Nowoczesnej zauważył też, że istnieje plan opodatkowania supermarketów i banków: „Z tego, co wiem, pan prezes nie chodzi do supermarketu i nie ma konta w banku. Ale jeśli zrealizujecie swoje obietnice, to wszyscy, którzy mają konta i chodzą do supermarketów, zapłacą więcej”.

Ryszard Petru ma obawy, że w sto dni wszyscy Polacy zwyczajnie zostaną puszczeni z torbami. Nowoczesna nie poprze więc rządu Beaty Szydło.

źródło: Gazeta.pl

Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na stronie www.blastingnews.com bez zgody Blasting Sagl zabronione. Niniejsza strona internetowa podlega ochronie na mocy prawa szwajcarskiego.