Prof. Andrzej Zoll, który w przeszłości pełnił funkcję prezesa Trybunału Konstytucyjnego, stwierdził, że jeśli #PiS nie uszanuje wyroku TK w sprawie zgodności z Konstytucją ustawy o TK, uchwalonej w poprzedniej kadencji Sejmu, dotyczącej wyboru pięciu nowych sędziów, to wówczas złamie Konstytucję. Prof. Marek Safjan, który jest obecnie sędzią w Europejskim Trybunale Sprawiedliwości, scharakteryzował obecny kryzys związany z TK jako „moment, w którym musimy bronić państwa prawa”.

Procedura delegalizacji partii na gruncie polskiego prawa

Zgodnie z art. 188 Konstytucji, Trybunał Konstytucyjny orzeka o zgodności z Konstytucją celów oraz działalności partii politycznych.

Reklamy
Reklamy

Art. 191 Ustawy Zasadniczej z kolei rozstrzyga  to, jaki podmiot może wystąpić z wnioskiem do TK o zbadanie konstytucyjności działalności partii politycznej. Takim podmiotem, między innymi, może być Rzecznik Praw Obywatelskich, grupa 50 posłów, prezes NSA, prezes NIK czy też pierwszy prezes Sądu Najwyższego.

Delegalizacja partii następuje na mocy art. 44 Ustawy o partiach politycznych: "Jeżeli Trybunał Konstytucyjny wyda orzeczenie o sprzeczności z Konstytucją celów lub działalności partii politycznej, Sąd wydaje niezwłocznie postanowienie o wykreśleniu wpisu partii z ewidencji /.../".

Przesłanki na rzecz delegalizacji partii politycznej

Artykuły: 11 oraz 13 Konstytucji RP definiują przesłanki niekonstytucyjności celów oraz działalności partii politycznej. W art. 11 czytamy: „Rzeczpospolita Polska zapewnia wolność tworzenia i działania partii politycznych.

Reklamy

Partie polityczne zrzeszają na zasadach dobrowolności i równości obywateli polskich w celu wpływania metodami demokratycznymi na kształtowanie polityki państwa.”

Wykazanie więc przez wnioskodawcę faktu, iż dana partia wpływa metodami niedemokratycznymi na kształtowanie polityki państwa, może stanowić podstawę prawną jej delegalizacji.

Czy Prawo i Sprawiedliwość działa metodami niedemokratycznymi?

Jednym z wyznaczników niedemokratycznej działalności partii politycznej w demokratycznym państwie prawa jest nierespektowanie przez nią obowiązującego prawa. Partia Jarosława Kaczyńskiego złamała je, przeprowadzając w Sejmie uchwałę o nieważności wyboru pięciu sędziów TK przez Sejm poprzedniej kadencji.

Zgodnie z Konstytucją, Sejm nie może wydać werdyktu w imieniu władzy sądowniczej w Polsce. Posłowie PiS oraz Kukiz’15 złamali prawo, przegłosowując w Sejmie uchwałę orzekającą o nieważności wyboru sędziów TK. Obie partie dokonały aktu uzurpacji kompetencji Trybunału Konstytucyjnego.

Skoro fakt zamachu na TK przez PiS oraz Kukiz’15 jest tak oczywisty, to dlaczego żaden z uprawnionych podmiotów dotychczas nie złożył wniosku do TK o wydanie wyroku delegalizującego obie partie?

Scenariusz po ewentualnej delegalizacji Prawa i Sprawiedliwości

Po ewentualnej delegalizacji PiS, Sejm nie będzie zobowiązany do skrócenia swojej kadencji.

Reklamy

Aby doszło do jego samorozwiązania się, co najmniej dwie trzecie posłów musi wyrazić taką wolę. Mielibyśmy wówczas do czynienia z sytuacją, której nie przewiduje #konstytucja RP. Nielegalna większość sejmowa byłaby gwarantem legalnego rządu.

Gdyby doszło do delegalizacji partii Kaczyńskiego, prezydent Duda mógłby ogłosić na wniosek rządu Beaty Szydło, zgodnie z art. 230 Konstytucji RP, stan wyjątkowy na maksimum 150 dni. Taka sytuacja stałaby się jeszcze bardziej paradoksalna. Legalny rząd, mający gwarancję swojego funkcjonowania w postaci większości sejmowej nielegalnie działającej partii (w tym wypadku: PiS), legalnie wprowadza wraz z prezydentem stan wyjątkowy, umożliwiający ograniczenia w zakresie praw człowieka i wolności obywatelskich.

O czym świadczy stworzenie takiego prawa konstytucyjnego?

źródła: Prof. Zoll: PiS złamie konstytucję, jeśli nie uszanuje wyroku /.../, Dziennik.pl; Prof. Marek Safjan: to jest moment, w którym musimy bronić państwa prawa, rdc.pl #polskie prawo