Prezydent #Andrzej Duda ułaskawił byłego szefa #CBA, Mariusza Kamińskiego - podała PAP. Agencja powołuje się na źródła z Kancelarii Prezydenta. Były szef Centralnego Biura Antykorupcyjnego, Mariusz Kamiński, otrzymał akt łaski od prezydenta Andrzeja Dudy. Oznacza, że Kamiński został oczyszczony z zarzutów jeszcze przed wydaniem wyroku sądu drugiej instancji, do którego się odwołał. Takiej sytuacji nie było jeszcze w historii Polski.

Były szef CBA miał walczyć z politykami opozycji

Mariusz Kamiński został skazany przez sąd pierwszej instancji na 3 lata więzienia i 10 lat pozbawienia funkcji publicznych. Były szef CBA oskarżony był o nadużycia w czasie, kiedy szefował służbom.

Reklamy
Reklamy

Polegały one m.in. na wykorzystywaniu CBA do walki z politykami opozycji - miał organizować "operacje specjalne". Kamiński odwołał się od tego wyroku do sądu drugiej instancji tuż przed wyborami. Ten proces jeszcze nie ruszył i prawdopodobnie nie ruszy. Gdyby prezydent zastosował prawo łaski po wyroku sądu drugiej instancji, to Mariusz Kamiński musiałby pożegnać się z mandatem posła. Zgodnie z prawem, posłem nie może być osoba, która została skazana na karę powyżej roku więzienia.

Ponadto prezydent Andrzej Duda ułaskawił również byłych współpracowników Kamińskiego. Wśród nich znaleźli się były wiceszef CBA, obecnie radny sejmiku mazowieckiego - Maciej Wąsik oraz Grzegorz Postka i Krzysztof Brendel, czyli byli dyrektorzy Zarządu Operacyjno-Śledczego CBA. Wszyscy oni uczestniczyli w "aferze gruntowej".

Reklamy

Prof. Zoll "To ingerencja w wymiar sprawiedliwości"

"To bezpośrednia ingerencja w wymiar sprawiedliwości, do czego prezydent nie jest upoważniony. Ale ja w tym widzę pewien optymizm - tzn. że prezydent bał się wyroku drugiej instancji. A to znaczy, że sądy mimo takiego nacisku na nie pozostają niezawisłe. I chciałbym, aby tak pozostało" - powiedział w TVN 24 profesor Andrzej Zoll, były przewodniczący Trybunału Konstytucyjnego. Z kolei niczego złego w tej sytuacji nie dostrzega sam ułaskawiony. Mariusz Kamiński w przesłanym do Polskiej Agencji Prasowej oświadczeniu napisał: "Decyzję Pana Prezydenta traktuję jak symbol przywracania podstawowego poczucia sprawiedliwości, uczciwości i przyzwoitości w życiu publicznym. Przypomnę, że sąd, któremu jako pierwszemu przekazano sprawę do rozpoznania, umorzył postępowanie z powodu braku cech przestępstwa. Dwa inne sądy, wydające wyroki skazujące w sprawie afery gruntowej przeciwko Piotrowi Rybie i Andrzejowi K. uznały, że działania CBA były legalne i uzasadnione".

źródło: tvn24.pl