Adam Styczek: Jakie emocje odczuwał pan podczas wystąpienia przed tak wielkim tłumem.

Porucznik Jerzy Nowicki: To bardzo doniosła chwila. Po wysłuchaniu wspaniałych mów moich poprzedników w zasadzie trudno było dodać coś więcej.

AS: W zasadzie to ci wszyscy zebrani podczas Marszu Niepodległości przyszli oddać też hołd podobnym do pana - żołnierzom Armii Krajowej...

JN: Towarzyszy mi piękne uczucie. Ja czuję i widzę, że to jest właśnie Polska. Te flagi i ta wielka ilość ludzi - przeważnie sama młodzież. To jest naprawdę przyszłość narodu. Jestem bardzo dumny. Ja mam co prawda dopiero 84 lata, ale chciałbym jeszcze parę lat pożyć, żeby wiedzieć do czego ta Polska dojdzie.

Reklamy
Reklamy

Chciałbym zobaczyć Polskę, jak będzie piękną, sprawiedliwą i religijną... katolicką.

AS: Uważa porucznik, że faktycznie w tym kierunku zmierzamy?

JN: Mam przynajmniej taką nadzieję. Tak czuję. Dzisiaj miałem spotkanie z panem prezydentem Andrzejem Dudą i wręczałem mu medal Piłsudskiego. I to jest odpowiedni człowiek, którego powinniśmy szanować i popierać - w każdym jednym jego działaniu.

AS: Prezydentowi z pewnością teraz będzie łatwiej realizować swoje zamierzenia. Choć i odpowiedzialność przed narodem teraz jest większa.

JN: Znając pana prezydenta i znając przyszłą panią premier - wiadomo kim oni są. I oni na pewno będą dążyć do prawdziwej, sprawiedliwej i uczciwej Polski. #Polityka Warszawa #manifestacja