Pierwszym aktem nowego Sejmu ma być uchwalenie nowelizacji ustawy o Trybunale Konstytucyjnym. Projekt ustawy został złożony w Sejmie w piątek, 13.11.2015 roku. Propozycja poprawki stanowi, iż wyboru sędziów TK „dokonuje Sejm tej kadencji, w której następuje wygaśnięcie kadencji sędziego Trybunału, w którego miejsce wybierany jest jego następca”.

Treść nowelizacji uzależnia skład TK od układu sił politycznych w Sejmie

Zgodnie z pisowskim projektem, nowych sędziów TK może wybrać tylko ten Sejm, podczas którego kadencji następuje wygaśnięcie kadencji sędziów TK. Oznacza to, że Sejm nie otrzyma prawa wyboru nowych sędziów TK, których kadencja upływa w następnej kadencji sejmowej.

Reklamy
Reklamy

W konsekwencji #PiS proponuje, aby wybór nowych sędziów TK był uzależniony od układu sił politycznych w danej kadencji Sejmu.

Art. 173 Konstytucji RP mówi: „Sądy i Trybunały są władzą odrębną i niezależną od innych władz”. Pisowski projekt nowelizacji ustawy o TK łamie więc zasadę ustanawiającą niezależność władzy TK, gdyż uzależnia wybór składu sędziów TK od określonego układu sił politycznych w określonej kadencji Sejmu. Na gruncie dotychczasowych rozwiązań prawnych, procedura wyboru sędziów TK dopuszczała ich sejmową nominację na kilka miesięcy przed wygaśnięciem kadencji starych sędziów bez względu na termin wygaśnięcia kadencji Sejmu.

Prezydent Duda złamał Konstytucję RP, stawiając siebie ponad prawem

Prof. Stępień, były prezes TK, stwierdził w rozmowie z Tokfm, iż prezydent Duda łamie prawo, odmawiając zaprzysiężenia pięciu sędziów TK, wybranych przez Sejm poprzedniej kadencji.

Reklamy

Prawnik dodał, iż Dudzie grozi Trybunał Stanu.

Prezydent uzasadnia odmowę przyjęcia ślubowania sędziów tym, że zostali oni wybrani w celu zabezpieczenia interesów PO. Tym samym Duda ustanawia siebie jako podmiot stojący ponad konstytucyjnymi instytucjami stojącymi na straży prawa. Doszło do niebezpiecznego precedensu pogwałcenia przez Dudę demokratycznego porządu w Polsce.

Prawo i Sprawiedliwość złożyło do Trybunału Konstytucyjnego wniosek o zbadanie zgodności ustawy o TK z Konstytucją. Z punktu widzenia prawa, wniesienie takiego wniosku jednak nie upoważnia Dudy do odmowy zaprzysiężenia nowych sędziów TK. Prezydent miał czas 30 dni na odebranie ślubowania od wybranych sędziów TK. Nie wykonał swojego obowiązku.

PiS powinien liczyć się z możliwością tymczasowego przejęcia władzy przez Wojsko Polskie

Zgodnie z Konstytucją RP, wyłącznie Sejm może postawić prezydenta przed Trybunałem Stanu. Ponieważ obecny Sejm jest zdominowany przez PiS, Duda może dowolnie podważać obowiązujące prawo, mając nad sobą parasol ochronny Jarosława Kaczyńskiego.

Reklamy

Nie oznacza to jednak tego, że po zakończeniu swojej kadencji obecny prezydent nie zostanie pociągnięty do odpowiedzialności karnej.

W polityce dochodzi do różnych wydarzeń pozaprawnych, często motywowanych stanem wyższej konieczności. Czterej byli prezesi Trybunału Konstytucyjnego, wybitni polscy profesorowie prawa: Marek Safjan, Jerzy Stepień, Bohdan Zdziennicki i Andrzej Zoll, napisali 10 listopada oświadczenie, w którym stwierdzają, wyrażając „najwyższy niepokój”, że Duda łamie prawo.

Zamach na niezależność TK, jakiego dopuszczają się Duda i Kaczyński, może wywołać falę protestów wśród wybitnych, polskich profesorów. Niszczenie prawa przez PiS, respektującego demokratyczny porządek państwa polskiego, wywoła stan wyższej konieczności. Politycy Prawa i Sprawiedliwości powinni więc liczyć się z tym, że najwybitniejsi polscy intelektualiści (profesorowie oraz ludzie sztuki) zwrócą się do Wojska Polskiego z apelem o odsunięcie Andrzeja Dudy od władzy oraz o rozwiązanie Sejmu. Społeczeństwo jest bowiem bogatsze o doświadczenia historyczne włoskiego faszyzmu i niemieckiego nazizmu.

żródła:PiS bierze się za Trybunał Konstytucyjny, natemat.pl; Oświadczenie byłych prezesów Trybunału Konstytucyjnego, 4rp.pl 

Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na stronie www.blastingnews.com bez zgody Blasting Sagl zabronione. #Andrzej Duda #polskie prawo