Tematem, który rozgrzał do czerwoności w minionym tygodniu opinię publiczną były doniesienia medialne tygodnika 'wSieci" o zakulisowych ustaleniach jakie zapadły w kwestii trwającego kryzysu imigranckiego. Przypomnijmy, w bieżącym wydaniu tygodnika "wSieci" Aleksandra Rybińska, powołując się na rzetelne źródła informacji w Komisji Europejskiej w Brukseli, donosi, iż ustami premier Ewy Kopacz Polska zgodziła się już na przyjęcie ponad 100 tysięcy islamskich imigrantów. Z nieoficjalnych źródeł wynika, że rząd ukrywa tę informację przed społeczeństwem z uwagi na jej szokującą treść i daleko idące konsekwencje. W przypadku potwierdzenia się, wiadomość ta mogłaby być gwoździem do trumny Platformy Obywatelskiej w zbliżających się wyborach parlamentarnych, czego ugrupowanie to się obawia coraz bardziej z każdym kolejnym dniem.

Reklamy
Reklamy

Zbigniew Ziobro pyta...

Powołując się na te niepokojące doniesienia poseł Solidarnej Polski i były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro wystosował w poniedziałek oficjalne zapytanie do premier rządu Ewy Kopacz na ten temat. Do tej pory rząd milczy, co - jak podkreśla były minister - jest to bardzo wymowne i pozwala domyślać się najgorszego, czyli że informacja jest prawdziwa. Jak podkreśla Ziobro, ukrywanie jej w okresie przedwyborczym jest skandalem, cyniczną i perwersyjnie zaplanowaną manipulacją Polakami przez obecny rząd, obliczoną na uratowanie kilku punktów procentowych poparcia dla partii rządzącej. "Ukrywanie tego rodzaju informacji przed opinią publiczną w okresie przedwyborczym jest gigantycznym skandalem. To jest sprawa nie tylko na komisje śledczą – ewentualnie w przyszłym Sejmie – jeśli okazałoby się, że rzeczywiście takie informacje są zatajane i takie kuluarowe rozmowy są prowadzone." - podkreśla poseł.

Reklamy

Zbigniew Ziobro nie czerpie informacji w tej kwestii wyłącznie z szokującej publikacji tygodnika, lecz także z wypowiedzi kanclerz Niemiec Angeli Merkel: "Jeśli czytać dosłownie wypowiedzi pani kanclerz Merkel, to ona wprost twierdzi, że są przygotowywane rozwiązania. A źródła dziennikarskie pokazują, jaka może być tego skala dla Polski. Dlatego sądzę, że wobec takich informacji i faktów nie można obojętnie przejść do porządku dziennego bez żądania wyjaśnień."

Poseł Ziobro przypomina i kojarzy z niepokojącymi doniesieniami też niedawną wypowiedź rzecznika rządu Cezarego Tomczyka. Ów poseł Platformy Obywatelskiej powiedział, że Polska „jest w stanie przyjąć każdą liczbę uchodźców”. W obecnej sytuacji nabierają one nowego znaczenia i jest to kolejny dowód potwierdzający prawdziwość szokujących doniesień prawicowego tygodnika.

Cyniczna gra i manipulacja rządu

Rząd premier Ewy Kopacz oficjalnie zgodził się na przyjęcie przez Polskę ok 7 tys. imigrantów. Potwierdzenie sensacyjnych doniesień tygodnika "w Sieci" będzie potwierdzało prowadzoną przez rządzącą ekipę cyniczną grę wobec Polaków.

Reklamy

Ukrywanie przed wyborami parlamentarnymi przez rząd informacji, która mogłaby mieć kolosalny wpływ na wynik wyborczy partii władzy, jest niewątpliwie skandalem. Oprócz tego, jest oczywistym manipulowaniem opinią publiczną, mającym na celu uzyskanie kilku dodatkowych punktów procentowych poparcia, które w przypadku potwierdzenia wiadomości partia ta by niewątpliwie utraciła. Do tej pory rząd w omawianej sprawie milczy. Pomimo zapytania posła Zbigniewa Ziobry, Polacy nie otrzymali informacji, która im się należy. Milczenie Ewy Kopacz i jej gabinetu jest wymowne i pokazuje, że prawdopodobnie szokujące doniesienia tygodnika "wSieci" znajdują potwierdzenie w faktach: zakulisowych ustaleniach i porozumieniach, które już zostały zawarte. Czyżby więc miały się zrealizować plany narzucania przez Niemcy obowiązkowych liczb imigrantów, na ktore poszczególne kraje nie mogą się nie zgodzić? Zdrada rządu PO-PSL byłaby wtedy tym większa.

Źródło: radiomaryja.pl #Ewa Kopacz #Angela Merkel #imigracja