Kandydat na wicepremiera w nowym rządzie #PiS prof. Piotr Gliński zadeklarował, iż likwidacja gimnazjów jest planowana na 1 września 2016 roku. Pytany o ich likwidację polityk Prawa i Sprawiedliwości stwierdził: „Tę reformę będzie można wprowadzić od 1 września 2016, ale będzie decydowała premier z ministrem edukacji”.

Likwidacja gimnazjów w praktyce oznacza wymiany kadrowe w szkołach

Likwidacja gimnazjów jest równoznaczna z połączeniem ich z dotychczasowymi szkołami podstawowymi. W tym sensie Prawo i Sprawiedliwość zamierza zreorganizować cały system edukacyjny, nawiązując do czasów PRL. Tego rodzaju operacja będzie wiązała się z rewolucją kadrową w polskich szkołach.

Reklamy
Reklamy

Większość dotychczasowych dyrektorów szkół będzie zmuszona pożegnać się ze stanowiskami. W wielu wypadkach zostaną one powierzone katechetom.

Nauczyciele, którzy opowiadają się za koncepcją świeckiej szkoły, zostaną wyrzuceni z pracy na mocy procesu reorganizacji systemu edukacji. Prawo i Sprawiedliwość od co najmniej kilku lat prowadziło drobiazgowy monitoring podstawówek i gimnazjów. Funkcjonariusze tej partii, pracujący jako katecheci, skrupulatnie liczyli krzyże w salach klasowych, a w swoich kajetach skrzętnie odnotowywali nazwiska koleżanek i kolegów krytycznie ustosunkowanych do klerykalizacji polskiej edukacji.

Czeka nas rewolucja programowa

Połączenie sześcioletniej szkoły podstawowej i gimnazjum w jeden organizm szkolny będzie wymagało zmian programowych w systemie nauczania. Skoro Piotr Gliński wyraża przekonanie, iż PiS będzie gotowy do takiej reformy już od września 2016 roku, to oznacza to, że edukacyjni eksperci Kaczyńskiego zdążyli opracować w sposób kompleksowy nowe podstawy programowe w systemie edukacji klas I-VIII.

Reklamy

Jakie więc instrukcje i dezyderaty dla nowych nauczycieli znajdują się w pisowskich podstawach programowych? Jarosław Kaczyński wielokrotnie podczas kampanii wyborczej mówił o potrzebie polityki historycznej w systemie edukacyjnym. Stwierdził nawet, iż na lekcjach matematyki i dyscyplin przyrodoznawczych treści patriotyczne można przekazywać.

Czy oznacza to, iż PiS zamierza edukację matematyczną poddać nacjonalistycznej ideologizacji? Czy zgodnie z nowymi programami szkolnymi dzieci na lekcjach matematyki będą liczyły poległych żołnierzy oraz pomniki martyrologii narodu polskiego?

Dlaczego reforma systemu edukacji jest pisowskim priorytetem?

To, w jaki sposób człowiek myśli w dorosłym życiu, w znaczącej mierze zależy od tego, jakim praktykom dydaktyczno-pedagicznym został poddany w szkole podstawowej. Nauczanie według jednego, obowiązującego we wszystkich szkołach, ścisle określonego systemu programów lekcyjnych jest praktyką profilowania na skalę masową ludzkich umysłów. Praktyki edukacyjne kodują w umysłach dzieci rozmaite skrypty interpretowania doświadczanej rzeczywistości, które długo utrzymują się w ich dorosłym życiu, determinując, między innymi, ich polityczne zachowania.

Reklamy

Prawo i Sprawiedliwość zamierza przeprowadzić na masową skalę eksperyment „prania mózgów” dzieci i młodzieży w duchu wartości narodowo-katolickich, które w dyskursie publicznym często stanowią pojęciowe narzędzia dyskryminowania mniejszości obyczajowych oraz etnicznych. Ostatecznym celem planowanej reformy szkolnictwa jest więc zapoczątkowanie procesu kształtowania świadomości społecznej według ideologicznych wzorców mesjanistycznego katolicyzmu.

Czy nauczyciele zaczną strajkować?

Związek Nauczycielstwa Polskiego powinien jak najszybciej zareagować na pisowską propozycję likwidacji gimnazjów, która równa się planowi ideologicznych czystek w szkołach na masową skalę. Wielu nauczycieli podpisało petycję „Świecka #szkoła”. Ich dane personalne zostaną przedłożone w Sejmie zdominowanym przez polityków, których poglądy niejednokrotnie ocierają się o faszyzm. Udostępnienie danych może przysłużyć się do efektywnego tworzenia nauczycielskich list proskrypcyjnych, na których będą widniały nazwiska nauczycieli  wyrzucanych z pracy.

źródło: PiS zlikwiduje gimnazja? Tvn24.pl #katolicyzm