Trybunał Konstytucyjny odrzucił skargę Dody dotyczącą niezgodności z Konstytucją RP przepisów prawa karnego odnoszących się do obrazy uczuć religijnych. Według Dody pomiędzy art.196 Kodeksu karnego a artykułami Konstytucji RP zachodzi sprzeczność. Skarga bazuje na argumencie, zgodnie z którym przepisy prawa karnego faworyzują wolność wyznania kosztem wolności słowa. Zdaniem artystki, konflikt wartości pomiędzy prawem do poszanowania przekonań religijnych a prawem do wyrażania własnych poglądów powinien być rozstrzygany w sądach cywilnych.

Doda symbolem walki z klerykalizacją przestrzeni publicznej w Polsce

Dorota Rabczewska została skazana w 2012 roku w procesie karnym za obrazę uczuć religijnych na grzywnę w wysokości 5 tysięcy złotych. Posiłkując się ekspertyzą językoznawczą prof. Zgółki, sąd uznał, iż Doda dopuściła się przestępstwa poprzez publiczne wypowiedzenie słów „ciężko wierzyć w coś, co spisał jakiś napruty winem i palący jakieś zioła”.

Przeciwko ukaraniu Dody zaprotestowali, między innymi, intelektualiści: Jerzy Vetualni, Zbigniew Mikołejko, Jan Hartman, Wojciech Krysztofiak. Ostatni poddał surowej, publicznej ocenie ekspertyzę jezykoznawczą prof. Zgółki, twierdząc, że z naukowego punktu widzenia ma ona charakter skandaliczny.

Wśród polityków Dodę wsparł Włodzimierz Cimoszewicz. Również niektórzy publicyści trzymali kciuki za artystkę w jej zmaganiach z polskim wymiarem sprawiedliwości.

Ewa Kopacz zakazała śmiechu i żartów z przekonań religijnych w przestrzeni publicznej

W 2014 roku liderka Platformy Obywatelskiej, #Ewa Kopacz stwierdziła w imieniu Sejmu , że art. 196 jest proporcjonalną ingerencją w wolność wyrażania poglądów: "Wartość, jaką jest wolność przekonań religijnych (i będące jej konsekwencją prawo do uczuć o takim charakterze), uzasadnia penalizację zachowań, które pozbawione są cech merytorycznego wkładu w debatę publiczną, a ich jedynym celem jest wyszydzenie wartości istotnych z punktu widzenia konstytucyjnych praw jednostki".

Zgodnie z zacytowaną wypowiedzią, Platforma Obywatelska opowiedziała się za penalizacją zachowań mających na celu wyśmianie i sarkastyczne wykpienie uczuć, przekonań i praktyk religijnych. Tym samym Platforma Obywatelska wraz z partią Kaczyńskiego oceniły, iż śmiech oraz żart z religii w przestrzeni publicznej jest zakazany.

Polityczne konsekwencje wyroku Trybunału Konstytucyjnego

Werdykt TK zostanie okrzyknięty, jako zwycięstwo brunatno-katolickich sił w polskiej przestrzeni politycznej. Decyzja TK wywiera na twórców kultury i nauki o wiele bardziej mrożący efekt, niż ukaranie Dody. Pokazuje ona bowiem, że sądy mają prawo karać, posługując się naginanymi ideologicznie argumentacjami, artystów, intelektualistów oraz publicystów, którzy mają odwagę wyrażać kpinę, żart i sarkazm z przekonań, uczuć i praktyk religijnych.

Wyrok TK również usprawiedliwia praktyki nękania przez policję osób wyrażających publicznie swoje antyklerykalne przekonania. Wszelkie doniesienia na temat przestępstw będa skutkować wszczynaniem przez policję, na wniosek urzedów prokuratorskich, postępowań wyjaśniających.  

Puenta polityczna

Zwycięstwo Prawa i Sprawiedliwości w najbliższych wyborach jest wysoce prawdopodobne. Niektórzy zwolennicy tej partii domagają się wprost przymusu edukacji katolickiej w polskich szkołach. Funkcjonariusze PiS są osobami, z powodu których siły policyjne wszczynają postępowania w ściganiu przestępstw obrazy uczuć religijnych.

Należy więc liczyć się z tym, iż w 2016 roku w każdym tygodniu będziemy świadkami potyczek w sądach karnych w sprawach o obrażanie uczuć religijnych. Przepis ten zostanie wykorzystany w czystkach politycznych - inicjowanych przez przyszłą katolicką władzę - w obszarze kultury i nauki. Ewa Kopacz stanie się współodpowiedzialna za zbrunatnienie życia publicznego w Polsce. 

źródła: Doda, wikipedia.pl; dodaqueen.com; W. Krysztofiak, Doda jest niewinna, Wyborcza.pl; Logik: to skandal, że w ogóle sprawa Dody jest na wokandzie sądowej!, Wyborcza.pl #religia #polskie prawo