Syn bojówkarza z UPA Miron Sycz znów startuje do Sejmu RP. Zajmuje 4 miejsce w okręgu 34 na liście partii rządzącej - Platformy Obywatelskiej. Na swoim plakacie wyborczym Sycz obiecuje zająć się m.in. "polityką wschodnią" i "sprawami mniejszości narodowych i etnicznych".

Syn zbrodniarza

Miron Sycz, były członek PZPR, działacz KLD i Unii Wolności, był dwukrotnie posłem podczas rządów Platformy Obywatelskiej. W jego życiorysie na oficjalniej stronie pominięte są fakty na temat pochodzenia. Tymczasem jego ojcem był Ołeksandr Sycz skazany na karę śmierci (którą zamieniono na 15 lat więzienia), członek OUN (Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów) oraz UPA (Ukraińskiej Powstańczej Armii).

Reklamy
Reklamy

"AK? Ludobójcy!"

Sam poseł PO przyznaje, że został wychowany w nienawiści do Polaków. Zbrodniczą formację zbrojną UPA zrównuje z AK, która według niego dokonywała ludobójstwa na Ukraińcach. Sam głosował przeciwko uznaniu potwornych zbrodni UPA na Polakach za ludobójstwo.

Czym jeszcze zajmował się w trakcie pełnienia funkcji posła w polskim sejmie? M.in. skutecznie przeciwstawiał się angażowaniu urzędników państwowych w obchodzenie rocznicy zbrodni UPA na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej w Olsztynie. Przygotował także ustawę potępiającą akcję "Wisła", w czasie której rząd PRL przesiedlił setki tysięcy Ukraińców na tereny Ziem Odzyskanych.

Mordercy z UPA

Akcja "Wisła" była prostą konsekwencją wcześniejszych wydarzeń. W 1943 roku na terenach Wołynia i Małopolski Wschodniej rozpoczęły się - bezprecedensowe z uwagi na okrucieństwo i skalę - mordy na polskiej ludności cywilnej.

Reklamy

W niewyobrażalnych cierpieniach straciło życie ok. 100 tys. Polaków. Zbrodni dokonała UPA podporządkowana politycznie OUN-B, szowinistycznej organizacji ukraińskiej, której przewodniczył Stepan Bandera - dziś czczony na Ukrainie jako bohater narodowy. 

Czy zagrożenie już minęło?

Obecnie państwo ukraińskie oficjalnie uznaje UPA za formację bohaterską. Jej krytyka jest zabroniona. Ustawę tę przyjęto w dniu ostatniej wizyty byłego prezydenta Bronisława Komorowskiego na Ukrainie. Jej autorem był Jurij Szuchewycz, syn komendanta UPA Romana Szuchewycza. Obecnie trwa wzmożony napływ Ukraińców do Polski. Niestety wiąże się to nierzadko z wyłudzaniem przez neobanderowców Karty Polaka. Neobanderowcy wchodzą także w szeregi armii ukraińskiej, często używając neonazistowskiej symboliki. Powstaje pytanie: czy zagrożenie szowinizmem ukraińskim już minęło oraz czyje interesy w rzeczywistości reprezentuje i chce reprezentować poseł PO Miron Sycz?

źródło: ipn.gov.pl, express.olsztyn.pl, lemko.org, niezalezna.pl, debata.olsztyn.pl  #Ukraina #Platforma Obywatelska #historia