#Rosja podjęła interwencję na prośbę syryjskiego rządu, a więc legalnie przebywa na terenie Syrii i może się tam swobodnie poruszać. Interwencja ta jest skierowana przeciwko dżihadystycznym grupom przestępczym i powinna wszystkich ucieszyć, bo wsparcie Baszara al-Asada może przynieść rezultat w postaci zaprzestania szerzenia kalifatu. Tymczasem Amerykanie starają się obalić al-Asada, wspierając “umiarkowanych” bojowników. Skuteczne ciosy, wymierzone w tychże przez Rosję, zdumiały Amerykanów. Zdaniem Zbigniewa Brzezińskiego, Stany Zjednoczone powinny wszcząć działania odwetowe na Rosjanach za zbombardowanie… Al-Kaidy i Al-Nusry. W artykule opublikowanym 4.10.2015 na łamach "Financial Times`a" Brzeziński napisał, że powinno się rozbroić Rosjan, którzy atakują bojowników “sponsorowanych, wyszkolonych i wyposażonych” przez USA, czym spowodowali “szkody i straty”. Zbigniew Brzeziński chyba zapomniał, ile razy były uciszane pogłoski, jakoby Al-Kaida była szkolona przez CIA. Ta sama Al-Kaida, która bezlitośnie zaatakowała USA 11.09.2001 r., pozbawiając życia kilka tysięcy osób.

Iwan tylko udawał pijanego głupka

Sekretarz obrony USA żali się, że Rosjanie nie poinformowali i nie ostrzegli o terminach i celach ataków. Zastanawiająca konstrukcja. Rosjanie są przecież w Syrii na prośbę urzędującego prezydenta, dając mu wsparcie, w odróżnieniu od Amerykanów, których celem jest jego obalenie. Ashton Carter dodaje, że prowadząc swoją grę, Rosja naraża się na bezpośrednią konfrontację z “międzynarodową koalicją”, walczącą z Państwem Islamskim. Przyznaje też, że pociski wystrzelone przez Rosjan, trafiły z dokładnością do trzech metrów w ośrodki dowodzenia i zakłady materiałów wybuchowych, należące do dźihadystów. Tuż po tym, syryjskie wojsko rozpoczęło ofensywę lądową pod osłoną lotnictwa. Jednak zdaniem Cartera, Rosja tylko udaje, że walczy z Państwem Islamskim.

Carter zarzuca Rosji, że zbytnio zbliża się do amerykańskich dronów. Próbuje też nakłonić ją, aby uzgadniała atakowane cele, informowała o zamierzonym odpaleniu rakiet lub innych działaniach ofensywnych. Artykułuje się groźby, że skoro Rosjanie są daleko od domu, to mogą zostać rozbrojeni. To bardzo ciekawe, bo kiedy Amerykanie trafili w szpital, także nikogo nie uprzedzili o planowanym ataku i konieczności ewakuacji chorych. Być może ich rakiety nie są aż tak celne. Nie można też nie wspomnieć o incydencie z marca 2014 r., kiedy to Rosjanie sprowadzili na ziemię amerykańskiego drona bez użycia siły, bez wystrzału - a jedynie przez zerwanie połączenia między dronem i ośrodkiem sterowania. Ponadto Rosjanie pokazali, że możliwe jest skuteczne zakłócenie działania amerykańskiego systemu zarządzania walką AEGIS, co pozwoliło nieuzbrojonemu bombowcowi SU-24 na dwunastokrotny przelot nad pokładem amerykańskiego niszczyciela USS Donald Cook.

Wygląda na to, że jeśli informacje o niezwykłej celności rosyjskich pocisków są prawdziwe (po pokonaniu 1500 km odchylenie od celu wynosi do 3 metrów), to Amerykanom po prostu opadły szczęki. Wyśmiewany przez wszystkich Iwan w walonkach, z zardzewiałym kałachem i czerwonym od samogonu nosem wstał spod ławki i okazał się dobrze zbudowanym żołnierzem, a jego kałach - bardzo nowoczesną, zaawansowaną technologicznie bronią.

Czym jeżdżą i jakiej broni używają dżihadyści?

Nie zastanawiało Was nigdy, skąd terroryści biorą samochody, broń i pozostałe wyposażenie? Dokonano analizy nagrań akcji bojowników z Państwa Islamskiego. Okazało się, że najbardziej agresywne bojówki dźihadystów poruszają się tylko Toyotami Hilux i chętnie pozują do zdjęć, eksponując kałasznikowy. Amerykanie domagają się od Toyoty wyjaśnień. Trochę to dziwne, skoro sami sponsorują, wyposażają owych bojowników oraz korzystają z dróg, którymi można te toyoty dostarczać w rejon konfliktu i sami dokonują ich hurtowych zakupów . A jeśli już o rejonie konfliktu mowa - świat chyba zapomniał, że nie wolno dostarczać tu broni i amunicji.

Źródła: ft.com, onet.pl, wolna-polska.pl, dziennik.pl, defence24.pl #ISIS #Syria