Według informacji zamieszczonych przez TASS, terroryści z terenów okupowanych przez Państwo Islamskie zostali wręcz zmiażdżeni w konfrontacji z rosyjskim atakiem z powietrza. ,,Samoloty startowały z bazy lotniczej w Hmeimim dzień i noc. (...) W ciągu ostatnich trzech dni udało się zakłócić infrastrukturę terrorystów i znacznie pogorszyć ich możliwości bojowe. Z raportów wywiadowczych wynika, że bojownicy opuszczają obszary będące pod ich kontrolą." - mówił reporterom w sobotę generał Andriej Kartapołow.

Dezerterzy z ISIS uciekną do Europy?

Jest możliwe, że po przegranej konfrontacji z potęgą militarną Rosji, terroryści będą próbowali swoich sił w kolejnych krajach, gdzie działają już ich sprzymierzeńcy.

Reklamy
Reklamy

Nie wiadomo na razie, czy takie pomysły są wynikiem paniki czy przygotowanego wcześniej planu na wypadek walki z silniejszym agresorem. ,,Bomba przeciwbetonowa BetAB-500 zrzucona z bombowca Sukhoi Su-34 na jeden z bunkrów Państwa Islamskiego w pobliżu miasta Ar-Rakka wyeliminowała centrum dowodzenia jednej z grup terrorystycznych wraz z podziemnym magazynem materiałów wybuchowych i amunicji. Najemnicy #ISIS są w panice, rozpoczęła się dezercja. Prawie 600 z nich opuściło swoje pozycje i szuka możliwości ucieczki do Europy." - kontynułował generał Kartapołow na konferencji prasowej. Stawiam po raz kolejny pytanie - jak odróżnimy członków ISIS od imigrantów i uchodźców?

USA niezadowolone z rosyjskiej ofensywy

Od lat Amerykanom wydaje się, że posiadają monopol na ,,zaprowadzanie pokoju i demokracji" oraz przypisują sobie prawdo do określania, kto jest wrogiem, a kto sojusznikiem.

Reklamy

Stąd #Barack Obama  próbuje teraz odwrócić kota ogonem i wmówić wszystkim, że wojna w Syrii to konflikt między syryjskim narodem a „bezwzględnym dyktatorem”, jak określił prezydenta tego kraju Baszara al-Assada. Rzeczywistym problemem dla świata nie jest prezydent Syrii tylko terroryści z Państwa Islamskiego. Stany Zjednoczone prowadzą nie tylko wojny militarne, ale również ekonomiczne i informacyjne (a w zasadzie - tworząc własną propagandę - dezinformacyjne). Suma nieścisłości stanowiska USA w sprawie wojen na Bliskim Wschodzie jest przeogromna. Warto pamiętać przede wszystkim o tym, że każda działalność terrorystyczna wymaga (przynajmniej wstępnego) finansowania zewnętrznego. Należy również zastanowić się nad tym, kto zarabia na tej wojnie i kto oraz w jakim celu właściwie rozpoczął sponsorowanie grup terrorystycznych w Afganistanie, Iraku, a teraz również w Syrii, oraz kto teraz niejawnie wspiera ISIS. Na to pytanie odpowie Wam Hillary Clinton - Al-Ka'ida została stworzona przez USA!

źródło: tass.ru #Rosja