Partia Ryszarda Petru święci triumfy w mediach. #TVP opublikowała statystyki, z których wynika, że projekt Ryszarda Petru, w ostatnich dniach września zajął na antenie TVP2 ponad 99% więcej czasu niż partia KORWiN. Nowoczesnej poświęcono więcej uwagi nie tylko od partii Janusza Korwina-Mikke, czy ruchu Kukiza, ale także więcej od PO i PiS razem wziętych! Jakie jest źródło aż tak dużej przychylności mainstreamowych dziennikarzy? 

"Stop banksterom!"

Nowoczesna notuje w telewizyjnych sondażach dobre wyniki, regularnie otrzymując rezultat powyżej 5%, liczby potrzebnej, by przekroczyć próg wyborczy. Media często pokazują wypowiedzi Ryszarda Petru na tle tłumów wyborców. Jak okazuje się, ta medialna narracja jest nie całkiem zgodna z prawdą: w rzeczywistości na spotkania z Petru przychodzi po kilkanaście osób, które pokazywane są z odpowiedniej perspektywy, wywołuje to u odbiorcy wrażenie, jakoby Nowoczesna cieszyła się ogromnym poparciem społecznym.

Próżno natomiast szukać w mediach głównego nurtu relacji, np. na temat wygwizdania Ryszarda Petru przez członków stowarzyszenia "Stop bankowemu bezprawiu" i skandowania przez nich hasła "stop banksterom".

Franki? Opłacalna inwestycja!

Promowanie Nowoczesnej przez media mainstreamowe wywołuje spore kontrowersje tam, gdzie mamy do czynienia z niezależnym obiegiem informacji - czyli w internecie. Ryszarda Petru krytykuje nawet (ostatnio coraz częściej wypowiadający się na tematy polityczne) Mariusz Pudzianowski.

Niedawno doszło między nimi do internetowej wymiany zdań, w której Pudzianowski ostro skrytykował Petru za namawianie Polaków do brania kredytów we frankach, podczas gdy szef Nowoczesnej sam przewalutował swój kredyt na złotówki.  

Antysystemowy bankier

Ryszard Petru kreuje się na człowieka antysystemowego, osobę spoza obecnego układu politycznego. Warto jednak zauważyć, że jest to człowiek od dawna działający w polityce. Był działaczem partii sprawującej już władzę w Polsce: Unii Wolności. Był doradcą Leszka Balcerowicza, jak mówią niezależni komentatorzy, m.in. prof. Jerzy Robert Nowak, i prof. Witold Kieżun, człowieka osobiście odpowiedzialnego za dramatycznie zubożenie społeczeństwa polskiego w ramach tzw. transformacji ustrojowej.

Później Petru zatrudniony był w Banku Światowym, zajmował ważne funkcje w BRE Banku, oraz m.in. w PKO BP.  Wielu komentatorom trudno pogodzić te fakty z domniemaną antysystemowością szefa Nowoczesnej, ponieważ banki stanowią jeden z fundamentów obecnego systemu politycznego, ich rola jest często oceniana nieprzychylnie, z uwagi na działania określane jako sprzeczne z interesem społeczeństwa.

Nowoczesna platforma

Internauci mają także wątpliwości co do antysystemowości osób z najbliższego otoczenia politycznego Ryszarda Petru. Na jego listach czołowe miejsca zajmują m.in. ludzie związani własną działalnością lub koneksjami rodzinnymi z PO, jak Jacek Meystowicz z Krakowa, czy Mirosław Pampuch z Olsztyna. Monika Rosa startująca z pierwszego miejsca Nowoczesnej w Katowicach, jeszcze niedawno pracowała w kancelarii Bronisława Komorowskiego. Takich przypadków jest więcej, a dobitnie skwitował to Rafał Ziemkiewicz, mówiąc w TV Republika: "połowa jedynek Nowoczesnej to ludzie Komorowskiego".

Warto przypomnieć, że hasła liberalizacji gospodarki przy zachowaniu nieokreślonej bliżej "nowoczesności" państwa, towarzyszyły już jednemu projektowi politycznemu, przedstawianemu kiedyś w mediach (tak samo bardzo przychylnie jak dziś Nowoczesna), jako nowa, świeża polityczna siła, niezwiązana z żadnym dotychczasowym politycznym środowiskiem. Ten projekt nazywał się Platforma Obywatelska.

ródło: wykop.pl, wmeritum.pl, telewizjarepublika.pl, niezalezna.pl #wybory parlamentarne #wybory 2015