Wielu z nas, a zwłaszcza dziennikarze lekceważą rolę Polskiego Stronnictwa Ludowego w zbliżających się wyborach parlamentarnych. Prof. Radosław Markowski z Uniwersytetu SWPS z pewnością do nich nie należy. Socjolog nie ma wątpliwości, że skala bardzo prawdopodobnego zwycięstwa Prawa i Sprawiedliwości zależy właśnie od ludowców. Gdyż zdecydowana większość elektoratu wiejskiego rozpatruje głosowanie na #PSL lub #PiS

Prof. R. Markowski: „Ja bym nie nie doceniał ich remizy i ich zdolności do takiego bardzo indywidualnego, klientelistycznego wyciąganie ludzi z domów, żeby szli głosować, głosować na nich (PSL)”. 

PiS w ostatnich tygodniach kampanii walczy o głosy wsi.

Reklamy
Reklamy

Zarówno Beata Szydło jak i Jarosław Kaczyński podnoszą kwestie dotyczące polskich rolników, ich nierównego traktowania przez Unię Europejską (np. niższe dopłaty) oraz pozują na tle maszyn rolniczych. Politycy PSL nie pozostają bierni. Minister rolnictwa, Marek Sawicki nawet poręczył osobiście za rolników spod Pyrzyc, którym prokuratura postawiła zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, która miała na celu utrudnienie i zakłócenie przetargów na sprzedaż i dzierżawę ziemi rolnej. 

Sawicki w liście do prokuratury „zwraca uwagę na wątpliwości związane z przyjętą kwalifikacją czynów zarzucanych zatrzymanym” oraz „na konieczność prowadzenia przez zatrzymanych rolników pilnych prac polowych”. Taki gest jest nieporównanie mocniejszy PRowo niż słowa prezesa Kaczyńskiego, który zaistniałą sytuację nazwał skandalem oraz powiązał ją z wizytą premier Ewa Kopacz w województwie zachodniopomorskim, gdzie odbyło się ostatnie wyjazdowe posiedzenie rządu. 

Wszyscy pamiętamy też wybitnie życzeniową wypowiedź prezesa PSL Janusz Piechocińskiego, który szansę dla Polski w tych trudnych czasach widzi w koalicji PiS-PO-PSL i to ze sobą w woli premiera.

Reklamy

Wicepremier i minister gospodarki sięga wyraźnie tam, gdzie wzrok większości z nas nie sięga.

źródło fot.: Facebook/PSL #wybory parlamentarne