Wybory w najbliższą niedzielę. Wielu komentatorów podkreśla fakt, że tegoroczne wybory parlamentarne mogą zmienić diametralnie obraz polskiej sceny politycznej. Na łamach Blasting News Poland opisywaliśmy już między innymi program Zjednoczonej Lewicy, debatę liderów 8 komitetów wyborczych, czy też poprzedzającą ją debatę, w której udział wzięły Ewa Kopacz i Beata Szydło. Kiedy na antenie radia i telewizji toczą się wyborcze debaty, wywiady czy też briefingi, w młodych Polakach narodziła się oddolna inicjatywa, która  dzięki Internetowi zdobywa nowych zwolenników. Chodzi o apel, a właściwie list młodych Polaków do obywateli naszego kraju.

Młodzi Polacy chcą zmian

Autorzy apelu przedstawiają się jako młodzi wykształceni ludzie – przyszłość naszej Ojczyzny. W treści ukazują oni problemy młodych i wykształconych ludzi, którzy wchodzą właśnie na rynek pracy, ubolewając, że tak ciężko znaleźć jest w Polsce przyzwoicie płatną pracę, a wielu z nich myśli o założeniu rodziny. Młodzi twierdzą również, że to brak perspektyw ze strony państwa nakłania ich do emigracji, w poszukiwaniu lepszego życia, ponieważ w Polsce towarzyszy im obawa o jakość ich życia i o ich bezpieczeństwo.

Autorzy nie kryją oburzenia w związku z faktem, iż od kiedy pamiętają polskie władze przyjmują ustawy, których forma jest niekorzystna z perspektywy obywateli. Wskazują również na fakt, że zniechęcenie pokolenia ich rodziców, wyjazd na emigrację ludzi młodych i ambitnych, a także popełniane cyklicznie przez wyborców te same błędy, praktycznie uniemożliwiają młodym Polakom przeprowadzenia reformy Państwa Polskiego.

Nie głosujmy na wielką czwórkę

Następna część listu to prośba. Prośba o danie szansy nowym partiom i nie głosowanie na dotychczas rządzące, które w opinii autorów odebrały Polakom szanse na normalne życie. Wśród tych partii znajdują się między innymi #Platforma Obywatelska, #PiS, PSL, Zjednoczona Lewica (SLD i Twój Ruch skupione są w tym stowarzyszeniu z trzema innymi partiami lewicowymi), a także .Nowoczesna, która w wyborach wystawia kandydatów na posłów i senatorów ludzi, którzy związani byli już z PO lub PiS.

Suchej nitki również nie pozostawiają na Ryszardzie Petru, którego nazywają „człowiekiem Balcerowicza” i bankierem. Młodzi Polacy zwracają szczególną uwagę na fakt, że przez ostatnie 25 lat, dotychczas rządzące partie doprowadziły do stanu, w którym każdy obywatel jest zadłużony na ok. 111000 zł, a kwota ta nadal rośnie. Wydaje się również, że nie tylko młodzi chcieliby zmian (Kabaret pod Wyrwigroszem):

Autorzy listu apelują o oddanie głosu na partie polityczne, które nie rządziły do tej pory. Wskazują oni również, że pomimo iż nowych partii jest sporo - KORWiN, Kukiz'15, Partia Zbigniewa Stonogi, Kongres Nowej Prawicy, JOW Bezpartyjni, KWW Grzegorza Brauna Szczęść Boże! - to media głównego nurtu albo je ignorują albo manipulują materiałami, aby je zdyskredytować, ponieważ są zagrożeniem dla obecnie panujących partii.

Ponadto zwracają się z prośbą o głosowanie za, a nie przeciw komuś, sugerując jednocześnie, że sondaże wyborcze nie są do końca wiarygodne i służą do manipulacji wyborcami. Swój apel młodzi Polacy podsumowują myślą Alberta Einsteina: "Szaleństwem jest robić wciąż to samo i oczekiwać innych rezultatów". 

źródło: Facebook #wybory 2015