Minister Spraw Zagranicznych, poseł Platformy Obywatelskiej, Grzegorz Schetyna, po powrocie z sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ w Nowym Jorku przyjechał w czwartek, 1 października 2015 roku do województwa świętokrzyskiego, gdzie startuje z pierwszego miejsca w zbliżających się wyborach parlamentarnych.

Z Dolnego Śląska do Kielc

Dotychczas Grzegorz Schetyna z sukcesem startował w wyborach do Sejmu z okręgu wrocławskiego i legnickiego. Teraz jednak premier Ewa Kopacz, szefowa Platformy Obywatelskiej zdecydowała, iż będzie on „jedynką” w trudnym dla PO okręgu świętokrzyskim, skąd startować będzie również mieszkaniec Ostrowca Świętokrzyskiego, Paweł Celebański, na którego zaproszenie Schetyna odwiedził Świętokrzyskie. I właśnie od pytania o fakt „spadochroniarstwa” rozpoczął się krótki briefing szefa MSZ z dziennikarzami na ostrowieckim Rynku.

– Nie mieszkam we Wrocławiu od wielu wielu lat, a ostatnie 10 lat byłem posłem z legnickiego i jeleniogórskiego i proszę zapytać tamtejszych mieszkańców, ile udało się zrobić dla Dolnego Śląska, jako całości. Pod tym względem mogę się mierzyć z każdym! – powiedział Grzegorz Schetyna. – Nie mam żadnych kompleksów. Moje kandydowanie stąd, to także szansa dla Świętokrzyskiego. Umawiam się z jego mieszkańcami na cztery lata ciężkiej pracy, żeby coś odmienić, przyprowadzić tu europejskie środki, pomóc ściągnąć inwestorów, wykorzystać potencjał specjalnej strefy ekonomicznej w Starachowicach, czy parku technologicznego w Kielcach. To jest wyzwanie, ale ja je podejmuję.

Dobry program dla Kielecczyzny

Grzegorz Schetyna przyznał, że bardzo intensywnie poznaje swój nowy region wyborczy, przede wszystkim podczas spotkań z jego mieszkańcami, które – czego nie ukrywa – mają bardzo różny charakter. Stwierdził, że ten region ma bardzo duży potencjał, by dorównać najbardziej rozwiniętym obszarom naszego kraju. Podkreślił, że żyją tu ludzie dumni ze swojej „małej ojczyzny” i jej historii, dlatego nie można im obiecywać przysłowiowych „gruszek na wierzbie”, a oferować należy konkret, na przykład w postaci utworzenia nowych miejsc pracy. – Musimy tym ludziom przynieść pracę – podkreślał Grzegorz Schetyna. – Młodzi ludzie, którzy kończą studia w tym regionie, tutaj powinni znajdować zatrudnienie, a nie emigrować do większych ośrodków, co jest poważnym problemem województwa świętokrzyskiego.

Schetyna zapowiedział bliską współpracę z władzami województwa, samorządami lokalnymi i rządem na temat rozwoju ziemi świętokrzyskiej. Rozmawiał już o potencjalnych inwestorach, także na Lubelszczyźnie, Podkarpaciu i Rzeszowszczyźnie podczas swojego pobytu w Stanach Zjednoczonych. Potrzebna jest przede wszystkim odpowiednia infrastruktura i kadry. Dlatego też minister Grzegorz Schetyna spotka się w piątek z władzami Politechniki Świętokrzyskiej w Kielcach, w sobotę będzie uczestniczył w inauguracji roku akademickiego w ostrowieckiej Wyższej Szkole Biznesu i Przedsiębiorczości. Zapowiedział też powrót w wymiarze czteroletnim słynnego projektu „schetynówek”. #Platforma Obywatelska #wybory 2015