Niektórzy komentatorzy polityczni zastanawiają się przede wszystkim, czy faktycznie premierem rządu #PiS będzie #Beata Szydło, którą nominował na to stanowisko prezes Prawa i Sprawiedliwości #Jarosław Kaczyński. Przy tej okazji przypomina się słowa prezesa z 2005 roku, gdy zapewniał, że dopóki jego brat Lech Kaczyński jest Prezydentem RP, on nie będzie szefem rządu i na krótki czas istotnie powierzył to stanowisko Kazimierzowi Marcinkiewiczowi. Warto też przypomnieć słowa Jarosława Kaczyńskiego sprzed kampanii prezydenckiej, gdy mówił, że interesuje go godność Prezesa Rady Ministrów. Jakkolwiek by było, powszechne jest przekonanie potwierdzone w powyborczych wypowiedziach telewizyjnych Beaty Szydło, iż decyzje personalne w nowym rządzie będą konsultowane z prezesem PiS.

Reklamy
Reklamy

Karuzela z nazwiskami

Już teraz mówi się, że na stanowisko ministra administracji, Szydło przymierzała posła Jarosława Zielińskiego, jednakże prezes Kaczyński widziałby raczej na czele tego resortu Mariusza Błaszczaka (Zieliński może objąć ministerstwo spraw wewnętrznych, na które liczy też Jacek Sasin). Podobnie jest w przypadku Małgorzaty Wassermann uważanej do niedawna za niemal pewną kandydatkę na ministra sprawiedliwości. Wydaje się jednak, że równie duże, jeśli nie większe szanse na objęcie tego resortu ma europoseł Janusz Wojciechowski, tym bardziej, że PiS planuje połączenie stanowiska ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego. Nie wiadomo, czy ministrem obrony narodowej istotnie zostanie anonsowany przez premier in spe, Jarosław Gowin. Na giełdę nazwisk powrócił bowiem Antoni Macierewicz.

Reklamy

Pewniakiem do objęcia szefostwa służb specjalnych jest Mariusz Kamiński. Na stanowisko ministra spraw zagranicznych przymierzany jest Kazimierz M. Ujazdowski (choć wspomina się również o eurodeputowanym Ryszardzie Legutko), kultury - Jarosław Sellin, edukacji - Elżbieta Witek (rzeczniczka prasowa zwycięskiej partii), gospodarki - Paweł Szałamacha (choć ze względu na słaby wynik wyborczy nie jest już "pewniakiem"), zdrowia - Stanisław Karczewski, finansów - Mateusz Morawiecki, energetyki (nowy resort) - Piotr Naimski, gospodarki morskiej - Marek Gróbarczyk, infrastruktury - Andrzej Adamczyk, nauki i szkolnictwa wyższego - Włodzimierz Bernacki. W przyszłym rządzie ma się też podobno znaleźć jako minister bez teki prof. Piotr Gliński.

Co z innymi?

Obserwatorzy i komentatorzy polskiej sceny politycznej zastanawiają się, jakie stanowiska i czy w ogóle przewidziane są dla takich osób, jak bliski współpracownik Jarosława Kaczyńskiego, współautor skutecznej kampanii wyborczej Prawa i Sprawiedliwości, Joachim Brudziński.

Reklamy

Nie do końca jasna jest też pozycja Marcina Mastalerka, szefa kampanii wyborczej Beaty Szydło, którego prezes Kaczyński skreślił z list wyborczych Prawa i Sprawiedliwości. Przewiduje się, że obejmie on stanowisko szefa gabinetu politycznego Prezesa Rady Ministrów, o ile zostanie nim Beata Szydło.

Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na stronie www.blastingnews.com bez zgody Blasting Sagl zabronione.