Kiedy Sławomir Broniarz, przewodniczący Związku Zawodowego Nauczycieli mówi o przygotowaniach do akcji protestacyjnej, która odbędzie się 14 października w Warszawie Joanna Kluzik-Rostkowska, minister edukacji narodowej chwali się powrotem drożdżówek do szkół. 

Myli się ten kto myśli, że drożdżówki były jednym z kluczowych problemów podnoszonym przez ZNP, czy Solidarność. Związki, jak zwykle, żądają „tylko” zwiększenia nakładów na edukację i podwyżek dla nauczycieli.  

Pani minister sprawą drożdżówek przejęła się sama. A to dlatego, że od 1 września, czyli początku nowego roku szkolnego obowiązuje rozporządzenie ministra zdrowia, które określa szczegółowo sposób przygotowywania posiłków w szkolnych stołówkach oraz rodzaj asortymentu w sklepikach szkolnych.

Reklamy
Reklamy

W myśl nowych przepisów dzieci miały jeść zdecydowanie mniej słodko i słono, bo tyją na potęgę, według badań - najszybciej w Europie. Za naruszanie przepisów ajentom szkolnych sklepików, czyli „dystrybutorom” m.in. niezdrowych drożdżówek grozi kara w od 1 do 5 tys. złotych.

Minister edukacji narodowej od początku roku odbiera sygnały, że #dzieci się buntują i nie chcą jeść i pić zdrowiej. A część sklepikarzy w obawie przed plajtą już zwinęła swój interes.

Joanna Kluzik-Rostkowska ma miękkie serce jeśli chodzi o dzieci. W końcu sama jest matką. Dlatego w wywiadzie dla radia RMF FM pochwaliła się, że wynegocjowała z ministrem zdrowia prof. Marianem Zembalą powrót słodkich bułek do szkół. Jej zdaniem trzeba poluzować nieco bardzo restrykcyjne przepisy. Oczywiście nie aż tak, żeby do szkół wróciło śmieciowe jedzenie

 Nie sądzę, żeby dietetycy pochwalili Joannę Kluzik-Rostkowską za ten rodzaj troski o dzieci.

Reklamy

Bo trudno ładnie wyglądającą drożdżówkę nazwać zdrowym, pełnowartościowym posiłkiem. 

Obawiam się też, że nauczyciele słysząc o tym „sukcesie” pani minister wzdrygnęli się ze złości. Autopromocję w wykonaniu pani minister można usprawiedliwić tym, że nie dostała pięniędzy na podwyżki dla nauczycieli, więc trochę na siłę próbuje udowodnić sobie i wyborcom, że jest dobrym ministrem.  #szkoła