Jak podaje BBC, Waszyngton przyznał się, że większa część z ostatniej transzy rebeliantów, którzy zostali wyszkoleni przez #USA i przesłani do Syrii, natychmiast przeszła na stronę Al-Kaidy. Wraz z nimi w ręce islamskich terrorystów, trafiły znaczące ilości amerykańskiego sprzętu bojowego.

Amerykanie dozbrajają Al-Kaidę

Jak donosi TVN24.pl, w dniach 21-22 września grupa przeszkolonych przez Amerykanów bojowników wróciła do Syrii. Już następnego dnia z ekipy liczącej 75 bojowników, ponad 50 przeszło na stronę oddziału "Frontu al-Nusra", zbrojnego ramienia Al-Kaidy w Syrii. Tylko kilka osób przywiezionych przez Amerykanów nie dołączyło się do radykalnych muzułmanów.

Reklamy
Reklamy

Waszyngton przyznaje, że wraz z wyszkolonymi przez Amerykanów terrorystami, do Al-Kaidy i tym samym państwa Islamskiego, trafiło 25% całego uzbrojenia jakie USA powierzyło siłom walczącym z legalnym rządem Syrii.

Amerykanie stworzyli Al-Kaidę

Uwagę zwraca uderzające podobieństwo zaistniałej sytuacji do historii samej Al-Kaidy, która został stworzona przez CIA, czyli amerykańską Centralną Agencję Wywiadowczą. Waszyngton, jeszcze za czasów istnienia ZSRR stworzył Al-Kaidę, by walczyła w Afganistanie przeciwko Rosjanom. Po upadku ZSRR ta wyszkolona i kontrolowana przez amerykańskich agentów organizacja terrorystyczna, jakoby wymknęła się spod kontroli służb specjalnych. W ten sposób muzułmańscy hodowcy kóz, stali się najgroźniejszymi terrorystami na świecie. Siedząc w afgańskich jaskiniach opracowali, po czym wprowadzili w życie pod nosem najpotężniejszych wywiadowni amerykańskich, karkołomny plan zamachów na terytorium USA na niespotykaną dotąd skalę (zniszczenie wież World Trade Centre i atak na Pentagon).

Reklamy

USA nie uczy się na błędach, albo wspiera terrorystów celowo

Dziś historia się powtarza. Amerykanie ponownie szkolą fanatyków islamskich, dają im sprzęt, po czym okazuje się, że owi fanatycy wymykają się im spod kontroli. Amerykanie od dziesięcioleci wykazując się bezbrzeżną naiwnością i bezradnością wobec islamistów oraz Al-Kaidy, albo cała operacja z Al-Kaidą ma drugie dno i Amerykanami kierują inne cele niż te, do których się przyznają.

Waszyngton nie panuje nad wojną, którą rozpętał

Sytuacja w Syrii wymyka się z pod kontroli USA. Rosja od wielu dni przesyła na terytorium tego państwa swoje wojska i sprzęt, szykując się do zbrojnej konfrontacji. Tymczasem Stany Zjednoczone przyznały się, że nie panują nad rebelią, którą rozpętały przeciwko rządowi w Damaszku. Jak podaje „wyborcza.pl”, muzułmańskie bojówki od wielu lat są dozbrajane prze USA. Islamiści dopuszczają się masowych mordów na cywilnej ludności kraju. Nieodpowiedzialna polityka Waszyngtonu, skutkuje dziś exodusem ogromnych rzesz ludzi z Bliskiego Wschodu do Europy.

Reklamy

Ostatnia fala imigrantów, której dopiero co byliśmy świadkami, jest wynikiem wojny domowej w Syrii, którą rozpętał Waszyngton. Jeśli USA nie zrezygnuje z obalania kolejnych rządów na Bliskim Wschodzie, to możemy się spodziewać w Europie następnych, jeszcze większych fal imigrantów.

Źródło: "tvn24.pl" #Syria #wojna