Fabularyzowany dokument o życiu i działalności rotmistrza Witolda Pileckiego został pokazany w Muzeum Powstania Warszawskiego. Gościem honorowym prapremiery był Prezydent RP Andrzej Duda. W ostrych słowach odniósł się do kolei powstawania filmu o dziejach bohatera narodowego, za jakiego uznawany jest zwłaszcza w środowiskach prawicowych Witold Pilecki.

Życiorys godny Hollywood

Urodzony w 1901 roku w Ołońcu na terenach północno-zachodniej Rosji Witold Pilecki był rotmistrzem kawalerii Wojska Polskiego, uczestnikiem wojny polsko-rosyjskiej w 1920 roku, współzałożycielem Tajnej Armii Polskiej, żołnierzem Armii Krajowej, brał udział w wojnie obronnej 1939 roku.

Reklamy
Reklamy

Żeby zebrać informacje o obozie Auschwitz, dał się w nim dobrowolnie uwięzić we wrześniu 1940 r. Na terenie obozu organizował ruch oporu i zorganizował kilka ucieczek. W jednej z nich, zakończonej sukcesem w 1943 roku, sam uczestniczył. Potem walczył w Powstaniu Warszawskim. Jeszcze w okresie II wojny światowej Pilecki opublikował swoje raporty, dzięki którym świat poznał prawdę o działaniach hitlerowców w KL Auschwitz.

Po wojnie został oskarżony i skazany przez władze komunistyczne Polski Ludowej na karę śmierci. Wyrok wykonano w 1948 roku, a szczątków rotmistrza Witolda Pileckiego nie odnaleziono do dziś. Oskarżenie anulowano dopiero w 1990 roku, a w 2006 r. ówczesny Prezydent RP Lech Kaczyński pośmiertnie odznaczył go Orderem Orła Białego; dwa lata temu został awansowany do stopnia pułkownika.

Reklamy

"Pilecki" bez państwowego wsparcia

Równie skomplikowane są dzieje filmu o tej bohaterskiej postaci. „Pilecki” Mirosława Krzyszkowskiego z Marcinem Kwaśnym w roli tytułowej powstał całkowicie ze składek społecznych, które prowadziła Fundacja Auschwitz Memento (łącznie na budżet produkcji, który wyniósł ok. 250 tys. zł, złożyło się ponad 2 tysiące osób). Dotacją wsparł twórców nowojorski okręg Stowarzyszenia Weteranów Armii Polskiej w Ameryce. Na prośby realizatorów odpowiedziało też… sześciu (!) posłów, senatorów i eurodeputowanych na kwotę 600 złotych. Współfinansowania odmówił Polski Instytut Sztuki Filmowej, Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Ministerstwo Spraw Zagranicznych i wiele instytucji samorządowych.

Do tego faktu, jak również do tego, iż film o tak bohaterskiej postaci powstał dopiero teraz, przed projekcją filmu odniósł się #Andrzej Duda: "Kiedy wreszcie znaleźli się ludzie, którzy postanowili to dzieło przeprowadzić, to polskie władze nie były zainteresowane tym, aby to wspomóc. Aby to dzieło było w należyty sposób finansowane. To smutne, że w III Rzeczpospolitej dopiero dzisiaj możemy zobaczyć film i to nie stworzony za środki państwowe, tylko ze środków prywatnych. Dzięki ofiarności zwykłych ludzi, a nie dzięki przyzwoitości polskiego państwa" – konstatował podczas czwartkowego pokazu filmu „Pilecki” w Muzeum Powstania Warszawskiego.

źródło: Interia.pl #Polska Nagroda Filmowa #polskie kino