Węgierski rząd jest bezsilny wobec napływającej fali uchodźców z krajów Bliskiego Wschodu. W przeciągu ostatnich dwóch lat Węgry, obok Włoch i Grecji, stały się jednym z głównych państw tranzytowych sojuszu dla migrantów próbujących przedostać się na teren Austrii, Niemiec czy w głąb Europy. Tylko Syrię opuściło około 4 mln. uchodźców. Około 1,6 mln. znalazło schronienie w Turcji. Problem jest coraz większy. Grupy migrantów, koczujące na dworcach i torach kolejowych na Węgrzech i w krajach na południu Europy, utrudniają swobodny przejazd pociągów. Został wstrzymany ruch międzynarodowy. 2.09.2015 spora grupa imigrantów utrudniła przejazd między Londynem, Paryżem i Brukselą.

Reklamy
Reklamy

Eurotunel, łączący Wielką Brytanię z kontynentem europejskim, został zablokowany.

 Ministrowie Spraw Wewnętrznych Niemiec - Thomas de Maiziere, Francji - Bernard Cazeneuve i Wielkiej Brytanii - Theresa May w ubiegłym tygodniu zaapelowali do władz państw członkowskich UE o zwołanie posiedzenia, na którym zostaną ustalone zasady, wg których będzie udzielana pomoc uchodźcom. Polska zobowiązała się przyjąć około 2200 migrantów. Premier #Ewa Kopacz zapowiedziała we czwartek, że pomoc będzie udzielana tylko emigrantom z terenów objętych konfliktem. Nie będziemy przyjmować migrantów, którzy przyjeżdżają w celach zarobkowych. Będą odsyłani. Rząd w Amsterdamie zapowiedział zaostrzenie przepisów dotyczących przyjmowania uchodźców na teren Holandii, zamknięcie placówek dla uchodźców i limity czasowe.

Reklamy

Wprowadzenie zmian zapowiadają Węgrzy. Bierną postawę przybrali Czesi. Całą sprawą zaniepokojeni są Słowacy.

Szczyt Wyszehradzki

W celu omówienia kwestii udzielania azylu migrantom w piątek 4.09.2015 spotkali się premierzy państw Grupy Wyszehradzkiej: Polski (Ewa Kopacz), Węgier (Viktor Orban), Słowacji (Robert Fico) i Czech (Bohuslav Sobotka). Chcą zaostrzenia przepisów dotyczących przyjmowania migrantów, a przez to zapobiegania ekspansji terytorialnej. Są zgodni co do kwestii podziału migrantów na ekonomicznych, przyjeżdżających w celach zarobkowych i na uchodźców, przyjeżdżających z terenów ogarniętych konfliktem na Bliskim Wschodzie - ofiar wojny. Chcą utworzenia obozów dla uchodźców i korytarza dla pozostałych imigrantów, uszczelnienia granic i przez to zapewnienia bezpieczeństwa swoim obywatelom.

Kraje UE stanęły wobec ogromnego wyzwania. Jest to jeden z najbardziej dotkliwych kryzysów od czasów II wojny światowej. Być może problem migracji z obszarów dotkniętych konfliktem nie powinien być rozstrzygany na poziomie unijnym, ale globalnym, a kluczowych decyzji nie powinni podejmować tylko przedstawiciele krajów UE, ale cały świat. Za konflikt na Bliskim Wschodzie w dużej mierze odpowiedzialność ponoszą Stany Zjednoczone. Swój udział w rozwiązaniu kwestii uchodźców i odciążeniu krajów UE powinna mieć również Rosja i kraje Zatoki Perskiej, które odcinają się od konfliktu.

Źródło:PAP i TVN24 BIŚ #Unia Europejska #Europa Wschodnia